czelność
przecież nie uciekałem gdy gonił
choć unikałem będąc bezbronnym
stylizacjami unikalnymi
potencją nieznaną wszystkim
ten czas o którym mówią
że niebotycznym jest kontraktem
wysiłek marzeń i pacjentów
jebany zawsze
przecież nie uciekałem gdy gonił
choć unikałem będąc bezbronnym
stylizacjami unikalnymi
potencją nieznaną wszystkim
ten czas o którym mówią
że niebotycznym jest kontraktem
wysiłek marzeń i pacjentów
jebany zawsze
Komentarze (11)
Wiersz jest szorstki, prawdziwy i bez ozdobników, podoba mi się. 5
pisałem na kolanie i wrzuciłem bezmyślnie.
Dzięki za refleksje
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania