Czemu nie ma
Znów pytania
Ile razy
Kocham
Tracę
Odzyskuję
I na nowo wszystko
Psuję
Zliczyć ich już
Nie dam rady
Bolą oczy
Palą rany
Czemu nie ma
Tutaj mamy
Która wskaże drogę
Drogą
Dobrą
I właściwą
Taką memu sercu
Miłą
Żebym znów nie
Żałowała
Żebym siebie nie
Chowała
Obwinianie innych nie da
Mi niczego potrzebnego
Co najwyżej coś
Gorzkiego
w smaku i bez próbowania
Taka rola umierania
W samym sobie tej
pewności
Próby w życiu zaradności
Następne części: Czemu, skoro wiem?
Komentarze (13)
Świetny wiersz wyszedł z tych pytań bez pytajników, 5 :)
"Obwinianie innych nie da
Mi niczego potrzebnego
Co najwyżej coś
Gorzkiego
w smaku i bez próbowania
Taka rola umierania"
- bardzo ładne :) Podoba mi się ten wiersz. Niestety, musimy zacząć żyć na własną rękę i sami podejmować za siebie decyzje... Mnie to wciąż przeraża i wiersz trafił do mnie całkowicie. 5 :)
Wyszła bardzo ładna refleksja na temat życia - czasem trudno sobie z nim samemu poradzić, chcielibyśmy, żeby ktoś choć na chwilę zdjął z nas tą paskudną odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Za ten przekaz należy się 5. :)
Dziękuję Wam :)
Fajna forma wiersza. Przekaz też mocny. 5 :)
Dziękuję ;)
No i takie wiersze to trzeba czytać.
5
Przepraszam kliknęłam 4
Zdarza się, dziękuję za komentarz :)
Mocy wiersz. Trafił do mnie, pięć :)
Dziękuję :)
Wiesz, że nie przepadam za taką formą, ale tutaj, o dziwo, przy takiej tematyce i doborze słów niekoniecznie mi to przeszkadzało :) Bardzo płynnie i przyjemnie się czytało, mimo minimalizmu udało Ci się podziałać na wyobraźnię czytelnika. Zostawiam 5 :)
Dziękuję ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania