Czemu, skoro wiem?
Wiem, że się nie odnajduję
i czasem krzywdzę innych
bez świadomości upadku
we własnych postanowieniach
Wiem, że nie wszystko zależy
od pracy rąk
które przecież ktoś może
ukraść
Wiem, że czasem się staczam
staję inna
zmieniam ideały
Wiem, że pamiętniki
nie przynoszą ulgi
bo nic nie zmieniają
Wiem, że woda płynie
Paruje
Spada z wysokości
i czasem ucieka
Wiem, że kłótnie
nic już nie zmieniają
czasem jest za późno
I mimo, że to wszystko wiem
nadal czuję niesprawiedliwość
chęć do zmian
pracy rąk
bicia serca
drżenia warg, gdy dążę
do spełnienia marzenia
i walki tysięcznej
znowu przegranej
Czemu?
Komentarze (8)
Kolejy wiersz perełka.
5
Dziękuję :)
Wiersz bardzo ciekawy, właśnie to pytanie "Czemu?" Przegrana walka zawsze nauczy nas czegoś nowego. Dlatego zawsze przegraną powinniśmy traktować jako kopa w tyłek. Moim zdaniem jeżeli stawiasz przecinek raz, dwa to wypadało by stawiać wszędzie. Ale to taka mała uwaga. Ten wiersz zmusił mnie do przemyśleń, a to bardzo dobrze. Daję 5.
Mimo wszystko jeśli tych "przegranych" jest coraz więcej, to wątpię, czy da się to odbierać jako motywację. Ale jakaś tam siła zawsze ciągnie nas do przodu, zawsze tli się choć iskra nadziei, że może jednak zdarzy się cud. Choć cuda rzadko się zdarzają. Dziękuję za komentarz ;)
Cudny wiersz i przyznać muszę, że nie wiem co czułam czytając go. Daję pięć :)
Dziękuję ;)
Nie odpowiem Ci na te wszystkie pytania... ale łączę się w zadawaniu ich. Wiersz skłania do przemyśleń, temat dosyć trudny. Podoba mi się formą. Wspomnialas o wodzie, co sprawia, że wszystkie wymienione rzeczy, które wiesz stają się oczywiste. Dobra robota, podoba mi się ten wiersz, daję 5 :)
Dziękuję bardzo ;) Myślę, że odpowiedź gdzieś jest, ale jak na razie nie jesteśmy w stanie jej odnaleźć :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania