aa

aa

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Ritha 31.10.2018
    Zerknelam, strasznie nie mam czasu. Ale poczatek mi sie widzi. Wroce za pare dni.
    Jakbym nie wrocila - kop mię.
  • Ritha 05.11.2018
    Miałeś mię szturchać. Ja ni mogie spamiętać ;D
    A więc jestem.
    Pierwszy akapit i co przede wszystkim – tempo. Można nie lubić, ja lubię. Lubię ciachane zdania, lubię pęd. Nie zawsze to ma uzasadnienie, jednak tutaj w tym tekście, w meczowych klimatach, jak najbardziej.

    „Niezwykły taniec promieni słonecznych, piękna sztuka na torze i kontrast - żwir i skóra. Trener pod daszkiem. Obserwuje” – ten fragment gites bardzo

    „Naleśnik z polewą truskawkową. I kawa. Ładny kontrast. Dres, granatowy. Dziwne myśli, nieznane. Być może brak słów. Stefaniak, Stefaniak. Jego twarz, typowa, normalna, twarda. On, on nadal ją pamięta. Chyba” – to też ma coś w sobie

    Dialog trochę przegadany, ciut, ciut.

    Cały akapit od „— Zdychaj, zdychaj, zdychaj!” jest dobry.

    Pogubiłam się w fabule (tzn. chyba wiem o co chodzi, ale pewności nie mam). Może jestem rozkojarzona, a może niedopowiedzenia zamierzone. Tekst dobry, umiesz i spokojną narracją i umiesz podkręcić. Błędów nie ma, gwiazd 5 jak najbardziej.
    Pozdro
  • Pan Buczybór 05.11.2018
    heh, doczekałem się komentarza :) Dobra, następnym razem będę szturchać. No, i cieszę się, że nie ma błędów - tym razem trochę posiedziałem, nawet te długie krechy zrobiłem :)
    Pozdro również
  • Ritha 05.11.2018
    Bucz, Marok kiedyś czekał trzy tygodnie aż sobie przypomnę :D
    Krechy piękne :>
  • Joker 20.11.2018
    Fajne te zdania na początku. Jakoś nigdy nie lubilem polskich klimatów, ale to subiektywne odczucie. Ogólnie git Panie Byczyzbóju ;)
  • Pan Buczybór 20.11.2018
    Dzięks

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania