Czerwona nić

Stoi tu a może tam, na skrzyżowaniu.

Pan a może Pani?

W dłoni trzyma nić czerwoną.

Ten Pan a może Pani to krawcowie.

Łączą ze sobą najbardziej podobne materiały.

Bywa czasem, czasem częściej

że podobnych materiałów braknie,

wtedy trzeba łączyć z tym co jest pod ręką.

Dlatego wciąż gryzą się pary

jak pies z kotem.

Może się zdarzyć nowicjuszowi nieszczęście

i połączy prostym ściegiem

tę samą osobę ze sobą.

No cóż, ta chodzi zakochana w sobie.

Dlatego staż krawca jest taki ważny.

Nieraz niestety nić się spruje,

to znów samotni spacerują ludzie.

Nic straconego,

na kolejnym zakręcie

inna nić czerwona zszywa.

Może ta złapie tych co tamta puściła.

I połączy ją lub jego

z innym bardziej podobnym

do niej lub do niego materiałem.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sucre 2 tygodnie temu

    Ciekawe to, poplątane te nici i skomplikowane zarazem.

  • Sokrates 2 tygodnie temu

    "podobnych materiałów braknie, wtedy trzeba łączyć z tym co jest pod ręką. Dlatego wciąż gryzą się pary"- trafne spostrzeżenie. Trafny pomysł z tym krawcem i szyciem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania