Czerwone makówki

Sopot. Smród i hałas.

Ludzi całe hordy, jakby ktoś rozlał ich z wiadra na piasek. Dzieci piszczą, drą się, biegają w tę i z powrotem, a plaża jest tak zajebana wszystkim, co się da — bąblami, plecakami, cudzymi bebzunami — że nie sposób zrobić kroku, żeby czegoś nie nadepnąć.

 

Wynajem? Skandal. Zdzierają tu bardziej niż fiskus, a o knajpach lepiej nawet nie zaczynać. Ani psychicznie, ani fizycznie człowiek tu nie odpocznie.

Nawet dziadek z zapiekankami z tej swojej budy od zawsze, „zawsze” już w chuja wali. Na tej pajdzie za dwadzieścia sześć złotych naliczyłem osiem półplasterków pieczarki. Osiem. Zresztą, chleb ledwo większy od dłoni. A i tak wpadam tam za każdym razem, gdy jestem na Monciaku.

Bo ten dziadek, to molo i ta drożyzna — to jest dla mnie Sopot. Taki obraz wbił mi się w głowę i trzyma.

Stoję więc, duszę się w tym tłumie, walczę o powietrze i zastanawiam się po raz kolejny:

wakacje, wakacje…

i po co ja tu znowu przyjechałem?

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (47)

  • VcesdSigma 2 miesiące temu
    JagVetInte rusz swoją makówkę i wymyśl bossa na wisielcu
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    O patrz, zapomniałem.
  • Grain 2 miesiące temu
    Może dziadek dodaje uzależniający keczup.z domieszką makowego zajzajeru.
    Bo o babie nie wspominasz.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Siała baba mak, nie wiedziała jak. I dostała 3 lata. A dziad wiedział, nie powiedział i dostał półtora. Czy jakoś tak, nie pamiętam gdzie to usłyszałem. Ale domyślam się że chodzi o kompot. Hm... Dobrze że wspomniałeś, ketchup, którego używa, to legendarny Tortex. Smak wspomnień, dobrej zabawy i tandety.
  • Grain 2 miesiące temu
    JagVetInte Pewnie Krzepki Radek.

    Wyobraż sobie, że na krakowskim jarmarku przedświątecznym tacka z kiełbasą, musztardą i bułką kosztuje 57 złotych.
    Handel jest bezlitosny jak macocha Spiącej Królewny. O teściowej nie wspomnę.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grain ja sobie to, niestety, wyobrażam. Prawie 6 dych za substytut, Marną musztardę i suchą bułkę. To jest... Ale ludzie sami to sobie robią. Gdyby nie brali za takie pieniądze, to nikt by takich cen nie dawał.
  • Grain 2 miesiące temu
    JagVetInte tak.

    Wyobraż sobie jest ciemna komuna. !983 rok. Jadę na kontrakt do Budapeszryu razem z kolegą, który już tam jest, niejako mnie pilotuje,
    Wysiadamy na Keleti Paljaudvar około 5-6 rano.
    Leszek mówi chodż za mną,
    Wchodzimy do sklepobaru obok dworca. I Lesze kupuje dwie białe kiełbasy prosto z potężnej patelni. Każda oloło 30 cm dlugościm, do tego po małej bułeczce.
    I mówi to na powitanie, Dodał, że cena jest niewiele wyższa niż na stoisku w każdym sklepie.

    Köszönöm szépen
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grain i dam sobie rękę uciąć że jakościowo, to te "kiełbasy" co są teraz w sklepach, nie mają w ogóle podjazdu do opisywanej. No teraz... Przetworzone, wszystko i wszędzie. Aaa, zapomniałbym. Jest budka z hot dogami w Sopocie, obok hotelu, chyba Grand. Najdroższy hot dog stówkę.

    Varsågod.
  • Starszy Woźny 2 miesiące temu
    Grain ,
    To nie byłeś internowany?
    W tamtym czasie, to prawdziwi Polacy przebywali w ośrodkach odosobnienia.
    Wszystko wiadomo!
    NO!
  • Grain 2 miesiące temu
    Starszy Woźny, podchujaszczy np TW Bolek.
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    Grain A jedliście te grube kiełbachy czy co z nimi robiliście, to pewnie był twój przyjaciel xD
  • Grain 2 miesiące temu
    KIedyś z kg mięsa riobiono max 75 dkg wędliny, teraz jakieś 1,5 kg
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Bo tak nie pompowano wodą, nie dorzucano polepszaczy i innych chujostw. Poza tym, kiedyś byli rzeźnicy i masarze z prawdziwego zdarzenia. Teraz są pracownicy liniowi.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Nadepnąłeś kiedyś komuś na bebzun? ;)
    Fajny tekst.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Podbijam ocenę. Nie wiem skąd te jedynki. Pewnie, ktoś z bebzunem dał :D
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Mona Demona bo tu jest tzw "mafia z pałkami w rękach" 😏 nie czytają, dają z automatu i nie uzasadnią. Czyli gówno te jedynki są warte.

    Dzięki za poczytanie, a zdarzyło się depnąć, wiesz, niektóre są tak duże że kroka nie da rady zrobić xD
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    JagVetInte Heh, no i czemu ty jeszcze do tego Sopotu jeździsz?! ;)
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Mona Demona nie wiem właśnie, chyba możliwości, znam kilka osób, wpadnę to i zarobię. Ale wakacje jako takie... No niezbyt xD
  • Grawitacja 2 miesiące temu
    Co to są bąble? W takim sardynkowym tłoku raczej odpocząć się nie da, aż smutno.
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    te twoje z cainem xD
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Bąble to dzieci xD
  • Grawitacja 2 miesiące temu
    JagVetInte Cholera, a już myślałam, że coś nowego czego nie znam ze slangu miejskiego. 😂
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    JagVetInte, cain bardzo, ale to bardzo chciałby xD
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Brudny Sopot w punkt - smród, tłum i drożyzna, a i tak wracasz jak nałogowiec do tej samej budy.
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    Może jak się 30 lat nie było w Sopocie xD
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Pracownik lady mięsnej byłem w sierpniu. I w październiku. Dosyć regularnie bywam. Już w sumie od euro 2012, bo płaczą że ludzi do roboty nie ma w Trójmieście.
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    JagVetInte, w Sopocie jak w Zakopanem, wielka bieda miesza się z przepychem;)
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    No, plus jeszcze bandy meneli, gołębie co kradną żarcie z ręki, i balony z helem za 6 dych xD
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    JagVetInte do tego świdrowy ziemniak za 25 xD
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Pracownik lady mięsnej no, skrajne północ -południe. A ile warszawki, ale tej złej.
    Ooooo to to. To jest z 200 gram kartofla xD
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    JagVetInte jakoś trzeba rozpierdolić pieniądze zarobione na mefedronie i kokainie...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    No a jak, gofry, kartofle i lody świderki xD
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    JagVetInte lajf is gut
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    Dziadek z zapiekankami faktycznie zaczął walić w chuja, ale przegrał z żabusią xD
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    o tej porze roku Sopot jest całkiem przyjemny
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Pracownik lady mięsnej. Spokojnie, komentuję klimat z opowiadania, nie aktualny folder promocyjny Sopotu.
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    NinjaC Latem faktycznie jak opisuje Jag, zjazd popierdoleńców z całego kraju i nie tylko. Jest w tym duży plus dla sklepów jednak, bo turyści zostawiają horendalne pieniądze... I teraz weź znajdź złoty sposób...
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    Azjaci za bursztyny płacą takie pieniądze, że w 2miesiące ustawiasz się na cały rok :)
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Pracownik lady mięsnej no dziada szkoda, na początku to tylko te zapieksy mnie przy życiu trzymały, i browar w pudlu po robocie xDake wtedy to rekord, 430 godzin zrobiłem. I prawie zdechłem.
    Słyszę Sopot, widzę zapierdol
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    JagVetInte jesteś kowalem swojego losu, co więcej mogę tobie napisać?
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Pracownik lady mięsnej no nic więcej, często jak człowiek na coś narzeka, to po prostu to lubi. Taki Polski pierwiastek we mnie
  • Pracownik lady mięsnej 2 miesiące temu
    JagVetInte nie wiem czy śmiać się, czy płakać...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Pracownik lady mięsnej the choice is yours
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Pozdro na Sopot.
  • Aleks99 2 miesiące temu
    Byłem w tym roku na tym sławnym molo. Przy okazji w Gdańsku. To już był koniec września, więc było fajnie.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Ja w sierpniu i październiku. Nie do porównania, kompletnie inne miasto. A Gdańsk... Piękne miasto.
  • Aleks99 2 miesiące temu
    JagVetInte tak, Gdańsk piękny, choć ja tylko oglądałem go z doskoku. Bo czas gonił.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania