Cześć
Cześć, jestem nikim.
Nikim tak bardzo, że w to uwierzysz.
Nicość w ogromie całego świata
może przytłoczyć największe ogniwa.
Wyplułam siebie wraz ze słowami.
Wyzuta z uczuć boleśnie krzyczę.
Wysyłam w kosmos ostatnie tchnienie-
zdematerializowane powietrze.
Biegnę przed siebie lecz nie wiem dokąd.
Gnam rozpędzona z świstem powietrza.
Ślady przede mną ledwo widoczne .
Te za mną dawno czas pozacierał.
Komentarze (12)
Strasznie negatywne.
Jeśli na powitanie przedstawiasz się jako ktoś bezwartościowy, wielkiej kariery nie zrobisz, świata nie zawojujesz, nawet poezją. Raczej wolałbym przeczytać kim jesteś, bo z pewnością za pozorami nicości kryje się ciekawa osoba. Nikt w głębi serca nie chce być odrzucany, nikt tak naprawdę nie jest nikim, co wynika z dalszej części wiersza, gdzie jest wiele ciekawych przemyśleń, a to już jest coś. Człowiek myślący nie jest nikim. Ale chyba lubisz brać czytelnika pod włos. Syndrom Kopciuszka, lub coś w tym rodzaju, nie jestem psychologiem, żeby to ustalić.
Mam nadzieję, że następnym razem napiszesz coś wesołego, bo te negatywizmy mnie zatruwają i wychodzą bokiem, zwłaszcza w Walentynki.
?????
Troszkę pozmieniałam, mam nadzieję że w tym odniesieniu nie bedzie juz miało tak negatywnego wydźwięku ? dziękuję za poświęcony czas!
Coś na walentynki , chociaż trochę po czasie :) https://www.opowi.pl/wenus-mars-a74852/
Jeśli masz ok. szesnaście lat to wiersz może być.
Dzięki za Twój komentarz, spróbuję go podrasować i być może uda mi się do 17stki doskoczyć :)
„ Cześć, jestem nikim.
Nikim tak bardzo, że w to uwierzysz.”
Tu jest klucz do tego wiersza. To, że ktoś jest postrzegany jak „nikt”, że nie może zburzyć murów i przebić szklanych sufitów, nieznaczny, że tak jest. Cała pierwsza strofa jest pokazaniem jak czuje się postrzegany pel, choć tak naprawdę wie, że taka ocena nie jest sprawiedliwa.
Moim zdaniem ten tekst jest to dobry „zaczyn” na piosenkę. Gdyby np zostawić pierwszą strofę, zmieniając nieco lub nie. jako refren…
Przekaz takiego utworu mógłby powalać.
Tak jak jest, wiersz też na pewno ma swoją wartość.
Troszkę zmienione, może teraz nie będzie brzmieć tak negatywnie :)
A co do piosenki , hmmm to nie przyszło mi jeszcze do głowy.
Flanderspoppy↔Nie można być "nikim"↔To jest sprzeczność:)
''Ślady przede mną ledwo widoczne
Te za mną dawno czas pozacierał"
Jakby bieżnia z rozdroża, ale skoro człek po niej biegnie, to już znaczne coś.
Nikt nie może biec:))↔Pozdrawiam:)↔%
DD Można być nikim, człowiek tak czasem czuje się podle, że nie wie w którą stronę się zwrócić.
brak perspektywy, spalone mosty .
jest wektor biegu a to już wiele - tutaj się zgodzę.
Miło, że tu jesteś :)
pozdrawiam !
Pierwsza wersja bardziej mi się podobała. Oszczędniejsza w słowach, bez "udziwnień". Wtedy kojarzyło mi się jednoznacznie z utworem: https://www.youtube.com/watch?v=vZYbEL06lEU
* zarchiwizowana wersja pierwotna https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:btRXibeCPNEJ:https://www.opowi.pl/czesc-a74811/+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
Abbie Faria ciekawe skojarzenie , może masz rację , że niepotrzebnie chciało się coś chyba na siłę zmienić, dodać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania