człowiek pisze.pl
moc ma płynąć ze spękań werniksu
jarmarcznych barw
"słaby jestem Panie to proszę o wiele
jeszcze ciut
daj siłę... spraw... pomóż"
a od siebie co? - pytasz
"nie umiem
lichy jestem
potłuczony
( słyszę ludzi i samochody za murem)
powinienem myśleć tylko o Bogu
prosić"
w kadzidle i świecy rozkładam myśli
na marmurowym dywanie
może przetakiem teraz je wyciągasz
z głowy
złe wypadają przez dziurki
nie śmiej się z marzeń
to jedyne co zostawię na wytartych kamieniach
takie małe
dotykam posadzki wzrokiem
zawsze jest zimna
Komentarze (18)
gniot.pl
Kastor - debil.
Do utworu pewnie wrócę
( słyszę ludzi i samochody za murem) - jeśli ma to znaczenie, wkradła się spacja.
Toteż nie odnoszę się do debila.
Podoba mi się. Przy czytaniu mam wrażenie, że wiersz jest ,,o czymś", nie jest tylko zbitką przypadkowych, ładnie brzmiących słów. Można się zamyślić, wyobrazić to sobie.
Bo to wiersz, napisany przy samotnych rozważaniach w kaplicy św. Mikołaja w pewnym mieście.
Było rozkosznie pusto i chłodno w upalny dzień.
A ten mi się podoba, może dlatego, że widzę tutaj człowieka. Myśli, szuka odpowiedzi na różne pytania - jest po prostu.
Myślałem, że pisałeś mi o doskonaleniu. Po tym tekście - chociaż fajny, widzę że przed Tobą dłuższą droga niż przede mną. Bez urazy
riggs o czym Ty świergotasz radośnie? Naprawdę nie widzisz różnicy, przecież to gołym okiem.
betti Widzi, ale tak reaguje.
Takie przypadki też są.
A tu mnóstwo, dlatego staram się już nie komentować.
puszczyk można się nie zgadzać z treścią, kłócić o swoje racje, ale napadać na warsztat, który jest świetny, to raczej ośmiesza - atakującego. Takie moje zdanie.
betti Moje też, ale świata i takich przypadków nie zmienisz.
Zero refleksji (tym bardziej, że pytałem tylko o chęć doskonalenia warsztatu), a frustracja tak wyładowana.
bettaTekst na miarę Opowi hi,hi,hi
Dobre.
Widocznie jesteś z tych, co wolą tak zareagować na uwagi.
Nie przeszkadza mi to.
Bez urazy, Możemy się omijać.
Najważniejsza to być czeladnikiem na miarę swojego ego.
Dobrze by było, ale jeszcze lepiej być po prostu dobrym czeladnikiem, niż chu....m mistrzem.
Smutkiem mi tu tchnie jakoś, nie wiem, pewną bezradnością...
Skłania do myślenia.
Angela - jest film o Wołyniu, oglądasz?
Bo takie uczucia mi tam towarzyszyły.
Kiedy jestem w tym mieście zawsze tak jest.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania