Cztery pory roku: Cisza (4/10)
„Cisza“
(Głos ludu)
“Jakież to wieści, dziecko nawet nie pytaj,
myśli w te trudne czasy chwytaj.
Już pamiętam, dawno mnie ostrzegała,
że z odlotem jej nadejdzie kara…”
(Narrator)
W dalekie ziemie sowa pofrunęła,
wieści roznosząc ni chwili nie odetchnęła.
Nikt jej mądrości tu nie podważył,
i ten najbardziej życiem lekki się nie odważył.
To tu, to tam, wszędzie zagadała sowa,
tyle tu życia, że aż ją rozbolała głowa.
Lecz kosztem to ostrzeżenia wszystkich,
głów różnorodnych wysokich i niskich.
…
I przebiegł nagle zimny wiatr,
pierwsze podmuchy, a już tyle strat…
Chować się, uciekać. Cokolwiek tu wart?
…
(Matka Natura)
Jakiż piękny to zimy start.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania