Poprzednie częściCztery pory roku: Jesień (1/10)

Cztery pory roku: Wdzięki (9/10)

„Wdzięki“

 

(Narrator)

Sople wszelkie lecą, spadają,

roztopiły się jeziora;

pod stopy im się głośno walają,

wybaczenia przyszła pora.

 

Czy słyszycie już te wdzięki?

Dźwięk niby mały, a jednak wielki,

co w przyrodzie tak wiele nam zmienia;

wraz z dźwiękiem miłości, tudzież docenienia.

 

Pamiętam jak ci uśmiechali się pierwszy raz,

gdy dostrzegli jasno twoją piękną twarz;

jak pierwszym promieniem darzeni,

było to czymś, co ich zmieni.

 

Kwiaty wszelkie kwitną dumnie,

oświetla się każda nora;

drzewa się już prostują schludnie,

wybaczenia przyszła pora…

Następne częściCztery pory roku: Lato (10/10)

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • piliery 2 miesiące temu
    Piszesz co ci ślina na klawiaturę skapała? Komu się pod stopami te jeziora walają? itd. Czy ty czytasz co piszesz? A może to jakaś kolejna zabawa zawodowych "ośmieszaczy portali"?
  • Jakub, Felix F. 2 miesiące temu
    Dzień dobry. Przyznam szczerze, że długo szukałem, co się to w końcu wali pod tymi nogami... Znalazłem! Chyba chodzi o te sople które są w pierwszym wersie. Jednak bez obaw, każdemu zdarza się zapomnieć co było wers wcześniej. Myślałem, że to przewidziałem gdy celowo doprowadziłem do tego by w pierwszej strofie rymowały się ze sobą wiersz pierwszy i trzeci oraz drugi i czwarty tworząc przeplatankę. Niestety trzeba też potrafić czytać ze zrozumieniem. Co do określenia "ośmieszacz portali" to już muszę zejść do bardziej prostackiego tonu: Ty tak na serio?
  • piliery 2 miesiące temu
    Jakub, Felix F. Przede wszystkim trzeba pisać ze zrozumieniem co się pisze. Nie dość, że nie rozumiesz co piszesz to na dodatek pełno w tym tekście błędów i niewłaściwie użytych słów .

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania