Czy to czary
piękny czas
zmartwienia smutki
zostawione gdzieś tam
przymykam oczy
kolorowe myśli płyną
twoją obecnością
jestem jesteśmy
czy to nie piękne
słońce
wstaje nami
8.2026 andrew
piękny czas
zmartwienia smutki
zostawione gdzieś tam
przymykam oczy
kolorowe myśli płyną
twoją obecnością
jestem jesteśmy
czy to nie piękne
słońce
wstaje nami
8.2026 andrew
Komentarze (15)
Jak jesteśmy to jest pięknie.
🌻
Ważny optymizm życiowy. Pozdrawiam.
🌻
Ważne żeby być i żeby było pięknie
🌻
Takie chwili liczą się razy tysiąc. 5!
🌻
Pani Wanda Traczyk Stawska zmarła, może coś byś powiedział na jej temat?
Niech Dobry Bóg
ma JĄ w opiece. 🙏❤️
andrew24 No i okej. Dzielna kobieta z niej była, prawda?
Lotos Dzielna
andrew24 No i wszystko na temat.
Jednym z istotnych zmian kulturowo-społecznych we współczesnym świecie była popularyzacja różnego rodzaju substancji psychoaktywnych, stymulujących oraz im pochodnych. W świecie, który wyrasta przecież z dość tradycyjnego nurtu narkotycznego, w którym wyróżnić można, między innymi, opioidy, liście koki, rośliny zawierające THC, czy psylocybinę, MDMA i wiele innych, które matka natura dostarczyła celem, w mistycznym domyśle, badania granic duchowej tożsamości człowieka, nastąpiło ogromne spłycenie ideologiczne substancji psychoaktywnych. Rozwój w obszarach chemii, czy biologii stworzył zupełnie nowe możliwości, jakimi było tworzenie substancji, których głównym celem było albo odurzenie albo rozrywka lub jedno i drugie. Pokolenie XXI wieku, które dorastało w poczuciu ogromnej wolności i swobody, niespotykanych dotychczas, swobody tak wielkiej, iż rodzice tego pokolenia wyrażali ogromny niepokój o przyszłość swego miotu, mogło testować najróżniejsze substancje, ich mieszanki, a jednocześnie nieskrępowanie radować się swobodą seksualną, której towarzyszył powiew liberalizmu. Myślę, że tekst w piękny sposób opisuje ten krótki moment, w którym dwoje, pierwotnie obcych sobie ludzi, pod wpływem działania substancji psychoaktywnej, wykształca w sobie przeświadczenie o głębokiej, nie tyle romantycznej, co mistycznej więzi i jedności, których doświadcza, a co jest finalnie wynikiem narkotycznego urojenia. Już samo otwarcie: "piękny czas" jest bezpośrednim wezwaniem do sentymentu, a jednocześnie ukazuje jak głębokie piętno narkotyczna iluzja odcisnęła na człowieku. Jednak, dla kogoś, kto obcował z psychiką człowieka, w sposób, jaki zrobił to autor, jawi się tutaj głęboka samotność,gorycz i pustka. Dostajemy obraz dwojga ludzi, którzy w chwilach radości, uniesienia, pobudzenia i stymulacji bliżej nieokreśloną substancją, chociaż, biorąc pod uwagę puentę o słońcu, które wstaje nami, można sądzić, że jest to substancja pochodna od LSD lub psylocybiny lub innego rodzaju psychodeliku, są ogarnięci szczęściem, niemal ekstazą. Skąd więc ta gorycz? Smutek? Ten chłód, który bije spoza wersów? Otóż nie chodzi o to, że one tam są, chodzi o to, że w sprytny sposób autor sugeruje, że mogą tam być, gdy pomyślimy o ludziach, którzy bez używek doświadczają anhedonii, zdolności do odczuwania przyjemności, radości z małych, prostych rzeczy, a nawet zdolność do utrzymywania i tworzenia zdrowych relacji, w których psychotyczna otoczka mistycyzmu i miłości niknie w obliczu szorstkiej rzeczywistości i betonowego świata, w ten sprytny sposób autor tworzy obraz współczesnego, odciętego od siebie i świata, a jednocześnie desperacko poszukującego jakieś formy połączenia człowieka, który swój trudny stan psychiczny łagodzi poprzez używki.
Najgorszą używką jest człowiek, jeśli...
Ilu i jak uzależnił hitler.
Człowiek bez wykształcenia...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania