Czy wiesz już, kim jestem? - Ozar
Czy wiesz już, kim jestem?
Jestem mocą i potęgą
Co swym młotem w noc uderza
Jestem końcem i początkiem
Mgłą kurhanów otulony
Jestem mgłą i cieniem
W starych zaklęty moczarach
Jestem myślą, wolą, żarem
Widmem, który drzemie w skale
Jestem stwórcą i nadzieją
Czernią, która z mroku wstaje
Jestem słaby i potężny
Mocą wieczną otulony
Jestem życiem, śmiercią, czasem
udręką i wiarą
Jestem niczym ogień wieczny
nostalgiczny, upragniony
Jestem szeptem i oddechem
miłością, zagładą
Jestem...
Czy wiesz już, kim jestem?
Andrzej obudził się i usiadł na łóżku. Sen, który mu się przyśnił był bardzo dziwny. Jestem, jestem, jestem. Kurde sam już nie wiedział co o tym myśleć. Przecież był tylko zwykłym szewcem naprawiającym buty! Kiedy tak siedział i nic konkretnego nie przyszło mu do głowy, postanowił dać sobie spokój z głupim snem i wziąć się za robotę. Klienci czekali, a czasu jak zwykle mało.
Kiedy znalazł się w warsztacie i jak co dzień pracował nad kolejną parą butów, nagle drzwi się otworzyły, weszła, a raczej wpłynęła do środka kobieta. Drzwi same się zamknęły, co wprawiło starego szewca w osłupienie. Jednak prawdziwy strach ogarnął go wtedy, kiedy usłyszał.
- Czy wiesz już, kim jestem?
Komentarze (18)
Ja w tej edycji wymiękłam :) Tylko jeden pozycji jestem pewna i z 40 % jeszcze nie przeczytałam. Im więcej czytam, tym mniej wiem:) a opko krótkie i fajne:)
Stawiam, że to była żona. :))))
Nie wiem czyja ta praca, ale udana.
Szu chyba śmierć to była.
pasja Wiem, ale sobie żartuję. :)
Bardzo fajny tekst. Pierwsza i druga część, współgrają bardzo. Ale kto?? 5
Bardzo sprytnie napisanie i dobrze nakreślony temat przemijania i zbliżającej się wędrówki do brzegu Styksu.
Czy to nie aby kaallalisut, a może Light?
Zgłupiałam
Ja w tej edycji nie wiem nic. Postawię tutaj na Kalaallisut, ale już chyba kilka razy Cię wskazywałam.
Może Angela?
Zabijta mnie, nie wiem, tylko strzelam Pan B?
Tu mi pachnie kimś piszącym coś tam teges ala poezja, a takich mamy przecież wielu na opowi. Na razie się wstrzymam, bo to nie moje klimaty.
MTF również tutaj obstawię.
A może tu Ozar się ukrył?
DD po tym jak Autor się objawił to się nie liczy
Tak przyznaję, że napisałem: A może tu Ozar się ukrył,→ po tym jak się objawiłeś. Aczkolwiek opacznie zrozumiałem Twe objawienie... i myślałem, gdzie się mogłeś ukryć. No ale... po fakcie... o kant dupy rozbić:)) Ukryłeś się znakomicie. Na tym to polega:))
No i jeszcze. Tekst bardzo mnie się podobał. Takie połączenie i koniec:)) 5
Ozar, spryciarzu! Nie zgadłabym. Ale tekst mi się podobał. Szczególnie takie urwane zakończenie, wyobraźnia szaleje po takim.
Oj Ozar Ozar :)))) super tekst
Dobry tekst. Faktycznie Ozar ukryłeś się pięknie :)
Ozar pod innym szyldem i znakomicie odzwierciedliłeś ostatni dzień z nieznajomą?
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania