Czym się różni prawdziwy Polak od lewaka?
Polak utożsamia się z kulturą łacińsko-europejską opartą o prawo rzymskie, o filozoficzne dążenie do prawdy, o etykę opartą o miłosierdzie i szacunek do porządku społecznego opartego o sprawiedliwy podział dóbr i szacunek do życia!
Lewacy dobrze się mają, bo za nimi stoją korporacje i banki, którym zależy na klientach. To m.in. sprzedaż patentów i produktów dla określonej, ale pewnej grupy ludzi. Np. rozkręcany przez korporacje przemysł aborcyjny to biznes, który m.in. skutkuje produkcją kremów na bazie płodów abortowanych. Klientów na owe kremy są miliony i biznes się kreci.
Lewak nie chce znać Łaciny, bo to jego zdaniem język klechów i on ich parzy po mózgu, bo przypomina, że prawdziwa miłość to nie Love Parade!
Wycofano Łacinę z nauczania szkolnego i uczyniono to specjalnie. Bolszewicy polscy to zmuszali do uczenia się rosyjskiego w szkołach ( język cywilizacji turańsko-bolszewickiej), a teraz przychodzi powoli moda na jidisz i chiński.
Używanie zapomnianej już Łaciny podkreśla naszą tożsamość i związek z kulturą łacińską.
Cytowanie Łaciny świadczy też o tożsamości z kulturą polską, bo dawni wykształceni Polacy używali często cytatów łacińskich i tym różnili się od wschodnich dzikusów (cywilizacja turańska) i później od bolszewików.
Używanie tego języka jest rodzajem tożsamości z kulturą europejską, niektórzy to reagują na używanie Łaciny jak na dziwactwo lub obrazę.
Ideologie lewackie prowadzą do neokomunistycznego totalitaryzmu i pogardy do Boga, którego nieistnienie nie są w stanie udowodnić.
Lewak różni się nie tylko od prawdziwego Polaka. Różni się od każdego dobrego człowieka, bo lewica to nienormalność co do zasady i swojej ideologii.
Dotychczas żadna cywilizacja nie opierała się tak bardzo co do zasady na kłamstwie, złu i brzydocie i pogardzie Boga. Lewica to antycywilizacja i antykultura.
Wystarczy wspomnieć dla przykładu ostatnie mutacje marksizmu: klimatyzm, genderyzm, pandemizm oraz apoteoza homoseksualizmu jako rzekomej wartości społecznej, kulturowej i moralnej.
Postscriptum
Ad perpetuam rei memoriam et ad maiorem Dei gloriam!
.
.
Komentarze (14)
to prawda. słyszę prawdziwych Polaków co rano, kiedy zmierzam do pracy i przechodzę obok osiedlowego śmietnika. stoją już tam, piją wino, palą papieroski, plują na chodnik, a łacina leci taka, aż zęby bolą...
Kolejne opowiadanie, w którym segregujesz naród wedle własnych upodobań, co widać już po tytule.
"Ano tym, że prawdziwy Polak utożsamia się z kulturą łacińsko-europejską opartą o prawo rzymskie, o filozoficzne dążenie do prawdy, o etykę opartą o miłosierdzie i szacunek do porządku społecznego opartego o sprawiedliwy podział dóbr i szacunek do życia!"
Czyżby? Co powiesz o "prawdziwych" Polakach, którzy chleją za garażami, szydzą z LGBT, gnębią słabszych i wyzywają polityków? Gdzie się podział ten "szacunek do życia"?
" Lewak się z powyższym nie utożsamia"
Chyba do końca nie wiesz czym jest Lewactwo.
"Niektórzy to reagują na używanie Łaciny jak na dziwactwo lub obrazę - no, to uczcie się chińskiego!"
Chińskim mówi więcej osób niż łaciną, jego znajomość przydaje się w biznesie. Bardziej opłaca się go uczyć.
Zostawiam 1.
Dałem 5 za ten tekst, bo zasługuje.
Dobry tekst! Brawo
Bełkot, ale do jednego się odniosę.
" i pogardy do Boga, którego nieistnienia nie są w stanie udowodnić."
A ty jesteś w stanie udowodnić, że jest? Bo udowadniać nieistnienie to ciekawa sprawa. Udowodnij, że nie ma Jedi, Cthulhu, Thora, Zeusa i Kali. Odezwij się, gdy już znajdziesz dowody.
Swan Song myśli /przy tym słowie powinien zareagować wariograf/. że to jest ustawka i zebrał mocną pakę: Jedi, Thora, Zeusa i innych. SwanSonga nie stać na uczciwe myślenie, korzystanie ze słów ma charakter jedynie użytkowy.
Chcę napisać o tym, że nie trzeba niczego robić tylko popatrzeć, kto co mówi i kto klaszcze.
Stanie z boku, to chwilowy sposób na przetrwanie. Żaden jeszcze jedna forma samotności, pustki. Teraz rządzi telewizja internet. Japończycy najchętniej by nie robili igrzysk, ale sądy puściły by ich z torbami. W tym szaleństwie nie ma szacunku dla życia.
Ja bym tego nie nazwał do końca lewactwem, bycie prawdziwym Polakiem lub nie.
Ktoś zobaczy mem z Kaczyńskim i się cieszy, bo spełnia jego wymogi myśleniowe, zapotrzebowanie na poczucie, że jest się piękniejszym, wyższym, lepszym o brak nakrycia głowy. I mniej istotne staję się, co w środku, pełna nirwana.
Każda wiara /nie mówię o religii/ daje nadzieję, mniejszą lub większą, zależy od jej istoty. Niewiara w cokolwiek to /chyba za Kotarbińskim/ akceptowalna rozpacz. Wg mnie także początek szaleństwa.
Oto słowo pseudofilozofa, zasiał ziarno głupoty i zbiera obfite żniwa.
Skaczą myśli takiego Graina z tematu na temat, brak skupienia, brak wniosku, byle ględzić, byle pisać (żeby chociaż poprawnie).
SwanSong na logikę - jeszcze nikt inny nie wypowiedział się ona temat mojego wpisu - a już obfite żniwa. Tyle jest wart twój komentarz przeobfity. Jak i pozostałe i przyszłe.
Fakt, przeskakuję, bo nie o wszystkim napisałem, tylko o czymś najistotniejszym, aktualnym.
I nie piałem z zachwytu nad wypowiedzią autora.
Grain
Właśnie z logiką u ciebie słabo, sens wypowiedzi ginie w natłoku myśli. Za dużo poezji i bzdur, za mało krytycznego myślenia. Polecam.
SwanSong kiepsko, po tak długiej przerwie. Rozpaczliwie kiepsko. Anna Ibisz poleca to i owo,i też tego nie kupuję.
Grain
Nie siedzę cały czas w domu, sprawdzając opowi. Co do kiepskości, to zdania są podzielone.
Tekst w dużej mierze ciekawy. Rola łaciny w kulturze światowej, europejskiej, a szczególnie ważne dla nas: polskiej nie do przecenienia. Natomiast "lewak, prawak" - ta terminologia budzi we mnie opory. Nie wiadomo z jakiego ona świata. Ani to politologia ani nawet pogranicze. Publicystyka w której emocje górują nad wiedzą.
Plugawy tekst o skrajnie niskiej wartości merytorycznej, mający na celu jedynie niskich lotów prowokację i zagranie na prymitywnych instynktach. Obrażający wszystkich choć trochę wrażliwych i myślących ludzi, niezależnie od wyznawanej wiary czy poglądów na gospodarkę i środowisko. „Dzieło” zasługujące co najwyżej na pogardliwe splunięcie.
Lajkopisarz to splunięcie nie czyni z ciebie Ezopa, ani de La Fontaine, nawet jeżeli masz w sobie nadmiar łaskawej śliny i ciśnienia śpiewającej fontanny..
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania