Bardzo mi się spodobał ten tekst :-) te przyrównania do alkoholu, do melatoniny, morfiny to było genialne. No i przede wszystkim płynęlam przez ten tekst, jest taki dźwięczny :-) błędów nie wyłapałam, tyle że po prawdzie nawet się na nich nie skupiałam :-P 5 zasłużoną jak najbardziej zostawiam :-D
No mi się widzi, bo nie znoszę rapu. :c A miejscami jak tu "Ambiwalentności. Nie powiem tu wprost, lecz użyję lekkiej aluzyjności." jest po prostu idiotyczny XDD Nie wszędzie się też zgadza sylabowo. Muszę dać 3, mimo sympatii do twej twórczości, Vasto. :I
"W nocy byłem grzeczny, prawie jak baranek" - bez przecinka, porównanie proste. Widzę, że znowu ta intuicja co do rytmu się w Tobie odezwała :)
"Nie widzę jej i chyba nie czuje" - czuję*
"widzę tę cholerne spojrzenia" - te*
"Lepie piedestał swoim ambicjom" - lepię*
"wchłaniam tak szybko, jak lanolina" - bez przecinka
"zutylizuje myśli" - zutylizuję*
"Jak mam być wesoły skoro ona dawała mi tyle radości" - przecinek po "wesoły" i znak zapytania
"Bez niej samemu, napotykam tylko smutne przykrości." - przecinek przed "samemu", bo to wtrącenie.
"Na białym koniu szukam tej księżniczki w zamkniętej wieży." - tutaj raczej "z zamkniętej wieży". Bo jeśli jej szuka na koniu, to raczej nie w wieży ;) Tak przynajmniej podejrzewam.
Zmieniłeś też czas. Najpierw przeszły, potem teraźniejszy i w końcu nie wiadomo, czy on jest dopiero na poszukiwaniach księżniczki, czy już po. Przyjrzyj się temu.
"Tylko gdzie szukać mam w tej puszczy dzikich zwierzy." - znak zapytania
"lub tam gdzieś siedzieć, albo nawet gdzieś tutaj leży." - bez przecinka
"Nie wiem na jak długo starczy" - przecinek po "wiem"
"Wielkość tych liter to wielkość" - przecinek po "liter", bo oddziela powtórzenie
"Wybacz kochanie" - przecinek po "wybacz", bo wtrącenie
Szkoda, że nie zatytułowałeś tekstu inaczej, bo w ten sposób końcówka nie jest żadnym zaskoczeniem, a mogłaby. Błędów niestety też trochę się nazbierało. Tęsknię nieco za tekstami, jakie pisałeś jeszcze niedawno, gdzie nie było aż takiej przesady, ale rozumiem, że starasz się odnajdywać w nowych formach. Ode mnie jednak tym razem 3,5 czyli 4. Nie porwało mnie za bardzo, przepraszam :( Przestaniesz mnie w końcu słuchać, jak tak dalej będzie xD (albo czytać raczej moje komentarze).
Próbuje po trochu czegoś nowego, czasami warto :) I wątpię, że przestane słuchać/czytać, bo to spora pomoc :D Błędy poprawiam w wordzie. Na opowi bardzo rzadko, bo lubię czasem się cofnąć do jakiejś pracy, żeby zobaczyć czy jest jakiś postęp, czy stoję w miejscu :D
Ach, ja mam w takim razie odwrotnie :) Poprawiam błędy na opowi, no bo siłą rzeczy ludzie na to patrzą i gdyby cokolwiek stało się z moim komputerem, to wersja internetowa nie zniknie i błędów nie będzie :D Ale ja też lubię wracać i widzieć postępy (Chociaż w sumie... nie wiem czy lubię. Raczej mnie to zawsze dołuje i zawstydza :)). Cieszę się w takim razie, że moje komentarze nie przeszkadzają, bo lubię czytać Twoje teksty i staram się zawsze pomóc :)
Komentarze (14)
Bardzo mi się spodobał ten tekst :-) te przyrównania do alkoholu, do melatoniny, morfiny to było genialne. No i przede wszystkim płynęlam przez ten tekst, jest taki dźwięczny :-) błędów nie wyłapałam, tyle że po prawdzie nawet się na nich nie skupiałam :-P 5 zasłużoną jak najbardziej zostawiam :-D
Dziękuje bardzo elena :D
Mnie również tekst się bardzo spodobał. Naprawdę świetny. Zostawiam zasłużone pięć, bo porównania naprawdę trafne. :) *****
Mnie również tekst się bardzo spodobał. Naprawdę świetny. Zostawiam zasłużone pięć, bo porównania naprawdę trafne. :) *****
No mi się widzi, bo nie znoszę rapu. :c A miejscami jak tu "Ambiwalentności. Nie powiem tu wprost, lecz użyję lekkiej aluzyjności." jest po prostu idiotyczny XDD Nie wszędzie się też zgadza sylabowo. Muszę dać 3, mimo sympatii do twej twórczości, Vasto. :I
Ja się nie gniewam :D Wszystkiego trzeba spróbować :D
Mówiąc szczerze, to nie są moje klimaty. Parę rzeczy mi nie pasuje. ;) zostawiam 4 gdyż nie jest aż tak źle
Żeby pisać o wenie trzeba mieć wenę;) Mnie się rymy podobają, choć może nie wszystkie wyszły idealnie.
Nie wszędzie rymy się układały, ale mimo tego czytało się z przyjemnością.
Elena ma rację, porównania były rewelacyjne : ) 5
"W nocy byłem grzeczny, prawie jak baranek" - bez przecinka, porównanie proste. Widzę, że znowu ta intuicja co do rytmu się w Tobie odezwała :)
"Nie widzę jej i chyba nie czuje" - czuję*
"widzę tę cholerne spojrzenia" - te*
"Lepie piedestał swoim ambicjom" - lepię*
"wchłaniam tak szybko, jak lanolina" - bez przecinka
"zutylizuje myśli" - zutylizuję*
"Jak mam być wesoły skoro ona dawała mi tyle radości" - przecinek po "wesoły" i znak zapytania
"Bez niej samemu, napotykam tylko smutne przykrości." - przecinek przed "samemu", bo to wtrącenie.
"Na białym koniu szukam tej księżniczki w zamkniętej wieży." - tutaj raczej "z zamkniętej wieży". Bo jeśli jej szuka na koniu, to raczej nie w wieży ;) Tak przynajmniej podejrzewam.
Zmieniłeś też czas. Najpierw przeszły, potem teraźniejszy i w końcu nie wiadomo, czy on jest dopiero na poszukiwaniach księżniczki, czy już po. Przyjrzyj się temu.
"Tylko gdzie szukać mam w tej puszczy dzikich zwierzy." - znak zapytania
"lub tam gdzieś siedzieć, albo nawet gdzieś tutaj leży." - bez przecinka
"Nie wiem na jak długo starczy" - przecinek po "wiem"
"Wielkość tych liter to wielkość" - przecinek po "liter", bo oddziela powtórzenie
"Wybacz kochanie" - przecinek po "wybacz", bo wtrącenie
Szkoda, że nie zatytułowałeś tekstu inaczej, bo w ten sposób końcówka nie jest żadnym zaskoczeniem, a mogłaby. Błędów niestety też trochę się nazbierało. Tęsknię nieco za tekstami, jakie pisałeś jeszcze niedawno, gdzie nie było aż takiej przesady, ale rozumiem, że starasz się odnajdywać w nowych formach. Ode mnie jednak tym razem 3,5 czyli 4. Nie porwało mnie za bardzo, przepraszam :( Przestaniesz mnie w końcu słuchać, jak tak dalej będzie xD (albo czytać raczej moje komentarze).
Próbuje po trochu czegoś nowego, czasami warto :) I wątpię, że przestane słuchać/czytać, bo to spora pomoc :D Błędy poprawiam w wordzie. Na opowi bardzo rzadko, bo lubię czasem się cofnąć do jakiejś pracy, żeby zobaczyć czy jest jakiś postęp, czy stoję w miejscu :D
Ach, ja mam w takim razie odwrotnie :) Poprawiam błędy na opowi, no bo siłą rzeczy ludzie na to patrzą i gdyby cokolwiek stało się z moim komputerem, to wersja internetowa nie zniknie i błędów nie będzie :D Ale ja też lubię wracać i widzieć postępy (Chociaż w sumie... nie wiem czy lubię. Raczej mnie to zawsze dołuje i zawstydza :)). Cieszę się w takim razie, że moje komentarze nie przeszkadzają, bo lubię czytać Twoje teksty i staram się zawsze pomóc :)
W sumie to masz rację, ale również nigdy nie wiadomo, czy strona nie upadnie :D
Mi się podobało. Jakoś nie miałam skojarzeń z rapem.:( Ale może ja jestem dziwna, nie wiem... :) 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania