Poprzednie częściDefilad

Defilad II

nadgryzam dzień

pierwszy kęs o smaku deszczu

zero pragnień zero cukru

wdech i wydech

potem mała kawa

zabielona szybszym tempem

 

marzenia

gdzieś na kolejnej stronie

we wstępie kilka uwag

o życiu i raju zakochanym w Bogu

 

myśli mokną ulewa trwa

wiosna wiosłuje łyżeczką

 

powiewają majowe flagi

mijam samotne rowery

mknące ku zielonym światłom

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    Za tą wiosłującą łyżeczką wiosnę masz 5 ode mnie😉trochę całościowo słabszy mi się wydaje, może trochę go okroić trzeba… ale czasem wystarczy jedna fraza i robi się cieplej na sercu😉tą właśnie zabieram sobie 😊

  • Shira 2 miesiące temu

    też zwróciłam uwagę na wiosnę, która wiosłuje łyżeczką, to nie wszystko, jest super puenta.
    Powodów do okrawania wiersza z czegokolwiek, nie widzę. 5
    serdeczności dla Autora.
    P.S. może nie powinnam, ale Berni, chyba zapomniałaś zostawić 5. Ja nie zapomnę.

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    Aaa faktycznie nie dałam… dzięki🥰

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    Dobrze że przypomniałaś!

  • marekg 2 miesiące temu

    Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarze .
    Mój ukłon !

  • Sokrates 2 miesiące temu

    Ładny nastrojowy, taki majowy wiersz

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania