Demony przeszłości
Każdy ma swoje demony
Które szarpią go jak wrony
Złej przeszłości to świadkowie
Będą przypominać Tobie
,,Choć żałujesz czynu swego
Męcz się dalej wciąż kolego
Nie pozwolę Ci zapomnieć
Będziesz dzisiaj z żalu skomleć
Ta przeszłości stara rana
Będzie zaraz rozdrapana
Niechaj ropa wolno kapie
Nikt rozbryzgów krwi nie złapie”
Te demony już wspomniane
Z przeszłością naszą związane
Ciągle rany otwierają
Żale w sercu podsycają
Alkohol nic nie pomoże
Coraz bardziej się ich trwożę
One przeszłość przywołały
Zapomnienia nić zerwały
Każdemu umiem wybaczyć
W każdym dobro też zobaczyć
Jednak swej własnej przeszłości
Nie wybaczę w mej żałości
Choć żałuję czynu swego
Czekam na niemożliwego
Łutu mego przebaczenia
I demonów potępienia
Czekam a do tego czasu
Na życia mego arrasu
Plamy ciemne będą rosły
Przygnębienie z sobą niosły
Próbuję uciekać w sztukę
Choć kieliszki przy tym tłukę
To pisanie tekstów marnych
Małych ulg dostarcza parnych
Niech ten piękny dzień nastanie
W którym dusza ma zostanie
Z mego wstydu uwolniona
Nowym mną wnet ogłoszona
Komentarze (28)
To ja Ci zostawię 5 i pójdę powalczyć z demonami przeszłości. ;-;
obecnie jesteśmy. Gdyby któregoś z tych doświadczeń zabrakło, to już nie do końca bylibyśmy my i pewnie nie
byłoby tego wiersza, a jest dobry. 5
się skończyć jak w Efekcie Motyla. Każdy robi błędy, czasem straszne, ale gnębienie się
nimi po czasie nie ma sensu, trzeba wyciągać wnioski i żyć dalej.
doświadczenia, gdybym zrobiła w życiu kilka rzeczy inaczej, zapewne wiodłabym bajkowe
życie, ale jest jak jest i dobrze. Trzymaj się.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania