Poprzednie części: denatka
Denatka (z cyklu: Trudne kobiety)
Patrz! Szkielet rzucony w pole
Łotra bez honoru.
Sprzeda matkę i ojca
Potem siostry, braci.
Płota nawet niegodzien -
Kościana kołatka
Na stolcu między niebem
A skalaną ziemią.
A ziemia nie przytuli -
Nakaże zawodzić.
A imię psy rozwloką
I nawet gałęzie
Zaszemrają - winien!
Uśmiechem oczarował,
Sprzeniewierzył czynem.
Spokoju już nie zazna
Dniem, nocą, ni z rana...
Haniebna to DENATKA -
Podła ZDRADA STANU!
___________________
Sierpień 2024
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania