desygnacja
mam kołdrę śpi razem ze mną
mam czajnik czai się również
nieustające głupawki muszek
bo kwiaty przecież dla muszek
muszę!
poważnie zastanawiam się
jak zabić sąsiada
że nie wypada?
kogo rozliczą...
zwycięzcom prawda niczym
mam kołdrę śpi razem ze mną
mam czajnik czai się również
nieustające głupawki muszek
bo kwiaty przecież dla muszek
muszę!
poważnie zastanawiam się
jak zabić sąsiada
że nie wypada?
kogo rozliczą...
zwycięzcom prawda niczym
Komentarze (7)
Początek z kołdrą i czajnikiem świetny. Później jakoś dostaje / bo kwiaty przecież
muszek muszę/
Biorę z wiersza to:
/mam kołdrę śpi razem ze mną
mam czajnik czai się również
nieustające głupawki muszek
poważnie zastanawiam się
jak zabić sąsiada
że nie wypada?
kto rozlicza zwycięzców?/
Możesz potraktować jako moją wariację na temat. ;)
* odstaje
napisałem teraz, jak to mówią; na kolanie
Dzięki za uwagę.
Zabić sąsiada?
No to jazda!
https://www.youtube.com/watch?v=lGfjGAM3u5E&list=RDlGfjGAM3u5E&start_radio=1
Rosiewicz miał ponoć ohydny charakter sceniczny; dla mnie bardziej Młynarski, choć także pojebany.
Twgl. Rosiewicz urodził się tam gdzie ja.
Halo Don Juanie ze śledczaka, opowiesz nam więcej o życiu za kratami?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania