Dialogi dialektem Diabli zdigitalizowali (dialogi Diabli wzieli)(Dla debili)
-Witam szanownego Pana!
-ah,,, Witam Pana cóż tam słychać w wielkim świecie?
-U nas??
-No u was u was a u kogo u mnie???
- A nic. No chociaż nie nic. Sztygici Bombardują nam budynki mieszkalne,
trupy wywożą na tirach, mord mordem mord pogania, mówię Panu masakra jest,
Ludobójstwo, masa egzekucji, w dodatku przed śmiercią bawią się nimi jak pacynkami na sznurkach.
- Oh,, , to niedobrze,,, bardzo niedobrze,,, baaardzo...
- No też tak sądzę, ale któż by dał radę tym sztygitnym, piepszeni znają się na wszystkim i to każden jeden. Cholera nie wiem co robić... A u was jak tam drogi panie??
-A ,,, u nas w Nibie jest jak u pana boga za piecem jak w jakimś siódmym czy dziewiątym niebie,
heh Niba to nawet podobnie do nieba. Na pewno nie jest tak jak w waszym Pikle.
Mefedron sypie się tonami, jeździmy rojs rojsami, każdy ma własną prywatną samowystarczalną autonomie i śliczną kochającą żonę i do tego żadnych dzieci bo jesteśmy nieśmiertelni. Wszystko nam się udaje nie ma wogóle handlu bo każdy ma swoje.
-No to pozazdrościć Panu.
- a wie pan jak przechytrzyłem samego diabła?
- no mów Pan, ciekaw jestem...
- powiem ale muszę coś na tym zyskać.
- przecież wiesz że u nas nie ma pieniędzy, za grosz forsy, mamony niet nie mamy.,.
- A może Pan poszpera może się coś znajdzie.
- Mam dwie bryłki magicznej rudy z Khorinis, mogę dać jedną, dostałem ją od bezimiennego za informację.
- W takim razie diabeł rościł sobie prawa do mojej duszy a ja mu na to że niczego takiego nie posiada bo to ja sam jestem diabłem. Mało się nie popłakał gdy to usłyszał skubany zacią się jak przy goleniu jakiś histeryk z delirką.
- Tak to i ja próbowałem ale u nas takie triki nie przeszły, znam tę historie bardzo dobrze ostatnio wszędzie o tym plotą. Nic Panu nie dam.
- Umowa to umowa zgodził się Pan i Panu powiedziałem. Swoją drogą ciekaw jestem czemu nie wygrałeś tym "trikiem " z diabłem, co ci powiedział??
- Że sprawa jest w zawieszeniu, aż wyjaśnimy pewne drobne detale.
- skubany schytszył się. No nic proszę daj mi no moją bryłkę magicznej rudy.
i szukaj sposobu jak go przechytszyć raz drugi.
- Dobra dam ci ją.
- Ah jeszcze jedno, czemu mówisz o współmieszkańcach swojej krainy że na przykład "Przed śmiercią bawią się "NIMI" jak kukiełkami na sznurkach to znaczy pacynkami.?? Czemu nad "nimi" czy jesteś jakiś wyjątkowy.
- No ba, jestem. Moja ranga jest jak Juliusza Cezara przy giermku pierwszego lepszego rycerza pozera. W zamian za pewne usługi sztygici pozwalają mi przetrwać, no i może nie mam mefedronu ale mam całkiem niezłą fetę, ale przyczyniam się do tego że giną moi rodacy,
i to budzi mój smutek...
cdn?? ( Proszę napisać w komentarzu czy komuś się podoba taki dialog to napiszę więcej)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania