Dlaczego tak trudno?
Dlaczego tak trudno?
Powiedzieć przepraszam,
Przyznać się do błędów
I czynów niemiłych.
Dlaczego tak trudno?
Spojrzeć prawdzie w oczy
I uznać krytykę,
Czy brak na to siły?
Dlaczego tak trudno?
Odwieczne pytanie,
Wielu z nas nie umie
Odpowiedzieć na nie.
Dlaczego tak trudno?
Choć odpowiedź prosta,
Powiedzieć przepraszam
Niesmak by nie został.
Następne części: Dlaczego?
Komentarze (11)
zazwyczaj duma bierze górę - 5
Fałszywa duma.
Barmaria a to tak
Bar....
Spróbuj nabrać wobec siebie dystansu, a będzie ci latwiej, a może i latwo.
Liczne (niestety) wady, niedoskonałości niezawinone przecież, kto potrafi tolerować u siebie, temu łatwiej bezstresowo przyjąć krytykę, o ile z uzasadnieniem. Gdy takiego brak... nie zawracać sobie tym głowy.
Zatem powodzenia userko😀
Ja nie mam problemu z mówieniem "przepraszam":)
Barmaria
No cóż, widocznie z pisaniem. Pierwsze wersy - cytuję - Dlaczego tak trudno? Powiedzieć przepraszam," sygnalizują problem z krórym sobie nie radzisz.
Bywa, że ktoś napisze - dlaczego tak trudno poprawić błąd... (tu opis). Wiem, to radzę w potrzebie.
ireneo
Błędnie odnosisz treść do "moich problemów" , których nie mam. Ja w trzeciej strofie użyłam słowa "wielu"
Barmaria
To nic nie mówi, jako że termin "wielu" jest niedookreślony. Poza tym we wspomnianej strofie jest "wielu z nas". Sam liczebnik niczego nie określa, a wymaga określenia.
Natomiast zaimek "nas" nie wyklucza autora, a wprost przeciwnie, sytuuje go w zbiorze niechcących przyznać się do błędu.
Może jednak lepiej przyznać się do błędu... Chroni takie przyznanie przed "recydywą". Też - zarzutami hipokryzji.
Ktoś powiedział - lekarzu, lecz się sam.
A Ty dalej drążysz , dzieląc na części pierwsze każde słowo. Szkoda, że w przypadku Deja vu zarzucając mi nieznajomość zjawiska, sam popełniłeś błąd interpretacjyjny. Kieruję do mojego re-komentarza.
Problem ludzkiej psychiki i chyba nierozwiązywalny.
Dziękuję:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania