dmuchawce latawce ...

trasa rowerowa

 

pobocza ubrane

jak na majówkę

 

mlecze niczym wojsko

rozsiadło się

na zboczach pagórkach

żółte dywany

 

ścigam się z nimi

wszędzie wyprzedzają

wspinają się

aby mnie dojrzeć

 

podziwiam piękne

kobierce

nie straszne im

nocne mroziki

nie widać przeziębienia

nie kichają

buzie uśmiechnięte

małe słońca

 

odwzajemniam się

tym samym

koniec wyścigu

przemieszczamy się

w zgodzie

jest miło

 

niby takie zwykłe

a niezwykłe

będą jeszcze fruwać

 

krajobraz pieści duszę

 

4.2026 andrew

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania