Do roboty zbawcy! (Ja też)
O Ja! O Życie! Czy nie tak wołał
Ten, co o sens zapytał?
Tylu gromad niewierzących.
Prawdy prostej niewidzących.
Nieudolnie życie przepytał.
Bo on tą nadzieją pałał,
Że pisanie historii nas uratuje.
Pisanie przez ślepych, głupich, nieudolnych?
Przez pijaków codziennie nadmiernie swawolnych?
Teraz marzeń czczych żałuje.
Każdy z wielkich poetów myślał,
iż niesie świata ocalenie.
Niósł, świat nie przyjmował.
Nigdy taków nie żałował.
Ważne JEGO odmienienie.
Teraz świat nasz znów w opałach.
I tylko nasze grono może nieść ratunek.
Lecz oni nie chcą być ratowani.
Cóż, nieświadomie giną, spalani.
Ich nie uratuje zwykły pocałunek.
Wszystko przez to, że życie to nie bajka.
Tymbardziej nie piękna baśń.
Czym jest? - Dla prawych zwykłą udręką.
Dlaczego? - Prawy tylko walczy z męką.
Inszym w głowie tylko ich waśń.
My, poeci, na tym świecie jeden cel posiadamy.
Spijajmy wzorem przodków soki życia.
By ludzkość ocalić wiersze piszmy ratujące.
Pomagajmy tym, co serca mają kochające.
Dla ICH dobra nie róbmy tego z ukrycia.
Komentarze (2)
Okruszynko, głuptasku, on na prawdę urodził się aby z pompą oddać ducha bogu ojcu.
Gdyby go nie ukrzyżowali to ukamienowaliby go. Bo musieli wypełnić wolę jego i ojca jego, co zresztą jeden .... jakby rzekli starożytni Ślązacy.
Dobranocko, padnij przed nimi (tymi głupcami) i podziękuj, że ubili go wedle jego woli bez teatralnego wetowania, bo dzięki temu jesteś zbawiony, oczyszczony od grzechu pierworodnego.
Wbij se do makówki, że "dokonało się" to co miało bo po to tu się narodził jako bóg. Chyba wiesz coś o Bożym narodzeniu...
On tego krzyza łaknął jak kania dżdżu i dzięki bogu, że dali mu za co im chwała a tobie za ignorancje pała. I nie roń łez, bo chcącemu krzywda się nie dzieje, jak mawiają starożytni opowije.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania