Dobrego dnia
W odmętach życia zagubiona
Składam swe dłonie w modlitwy geście
Wskaż drogę pomóż cofnij czas.
Cóż słyszę? A jak wypadłaś w teście?
Serwujesz ciągle test za testem
Z miłości pracy szczęścia choroby
Szepczesz do ucha Wejdź przeżyj poczuj
Spójrz prosto w oczy drugiej osoby
Następnie mówisz Po co ci make-up
Taktyka która tu nie pomoże
Te drugie oczy spotykasz po to
Abyś w nich siebie ujrzała może
A potem
Nie przyjmuj lęków odpuszczaj przeszłość
Zachwyć się burzą błękitem nieba
Błogo sław wszystko, rozplączesz supły
Z lekkością przyjdzie to co potrzeba
popełniono w roku 2006
Komentarze (118)
Już początek z tymi 'odmętami życia' zalatuje średniowieczem, rym dopełnia reszty... czy tak trudno nauczyć się pisać niedokładnym rymem? 1 - za brak ambicji
Dziękuję za konstruktywną krytykę. Jestem ze średniowiecza, ale się uczę.
Adela, nie denerwuj mnie! Niczego się nie uczysz, jak zaczęłaś tym goownianym rymem, tak ciągniesz ten szajs!
Brak już słów... i żeby to było jakieś trudne do ogarnięcia, to jeszcze by szło zrozumieć... ale to prościzna przecież.
Grafomanka w sensie, że wszystko moje tu na opowi, to szajs?
Adela, rym Twój, to szajs! Czaisz?
Grafomanka a to jest stare jak świat (mój)
Tobie to nie dogodzisz...😁
ZielonoMi, nieprawda. Mnie można bardzo łatwo dogodzić... nie wiem, czemu tego nie widzisz?
Grafomanka Bo jak na razie 90% twoich komentarzy co do prac innych to negatywne komentarze, Szalej tylko uprzywilejowany. Sama nie powalasz pisaniem, więc nie rozumiem takiego niezadowolenia ze wszystkiego.
Powyższa praca nie jest najgorsza, jest czytelna i zrozumiała. Widziałam gorsze zabiegi.
ZielonoMi, jeżeli są złe teksty, to mam chwalić? Bo Ty tak robisz? A po co?
Moje prace nie są złe. Są doceniane. Nie wiem o czym piszesz?
ZielonoMi, jeżeli. dla Ciebie, powyższa praca nie jest zła, to wybacz, ale znasz się jak świnia na gwiazdach...
Grafomanka "to wybacz, ale znasz się jak świnia na gwiazdach...". Właśnie o tym mówię. Uważasz się za znawczynię, którą nie jesteś, nic się nie zmieniło od czasu naszych nieporozumień. Szanuj to, że coś, co nie podoba się Tobie, może się podobać komuś innemu. Idę na mecz.
Grafomanka Aha. I nie mówię, że są źle, ale bardzo dobre też nie są. Co komu.
ZielonoMi, bo nią jestem, to za kogo mam się uważać? Za Ciebie, która pojęcia zielonego nie ma o poezji i skleci jakąś rymowankę z dokładnym rymem, często aby się rymowało?
Ty krzywdę niewiedzą robisz ludziom. Utwierdzasz w złym pisaniu, bo sama inaczej nie potrafisz i wydaje Ci się to znakomite, co sklecisz w pocie czoła.
To jest niesamowite, kiedy ludzie, którzy o poezji pojęcia nie mają zabierają głos...
Grafomanka Co do złych i dobrych tekstów, abstrahując od tego tu mojego. Ostatecznie i tak decyduje czytelnik. I bywa tak, że technicznie tekst może być cud miód i malina, ale i tak nikt tego nie będzie czytał. Autorką mojej ulubionej książki o uczeniu się pisać jest Dorothea Brande. Ona pisze, by żyć w zgodzie z "nieświadomością". A więc intuicją? Czyli czymś, co leży poza intelektem. Nigdy nie nastawiałam się poezję. Ale o rymach poczytam. Dziękuję
Grafomanka Ale są osoby, które lubią moje niemądre rymowanki, poprawiają im humor. Nie muszę tu kłócić jak noblistka, bo o Nike się nie ubiegam. Poza tym skąd wiesz, że wiedze posiadasz i jesteś osobą kompetentną do obiektywnego krytkowania? Wybacz, ale ten status, status znawczyni sama sobie nadałaś.
ZielonoMi Dziękuję :)
Adela, kto się nie rozwija, ten się cofa... Owszem, czytelnik po podstawówce będzie zachwycony Twoim wierszem, po zawodówce też, po szkole średniej znajdzie i wypunktuje błędy, po studiach - wyśmieje niewiedzę.
Prosta piłka...
ZielonoMi, kogo obchodzi o co się ubiegasz? Że znajdzie się ktoś, kto pochwali, bo tyle o poezji wie, co i Ty, czyli nic i to powód do radości?
Sama sobie nadałam status znawczyni? Zabawne...
Grafomanka, zostawmy szkolnictwo. :)
Adela, bez nauki nie ma sukcesu. Talent, to zaledwie połowa.
Dlatego śmieszy mnie, kiedy tylu znawców się odzywa i plecie idiotyzmy, ku radości gawiedzi...
Grafomanka Jesteś jak Mar - można gadać na próżno. Miłego wieczoru.
Grafomanka, zdecydowanie tak. Bez pracy ( też nad sobą) nie ma sukcesu. Ale szkoły zostawmy w spokoju. :)
ZielonoMi, a co Ty masz do powiedzenia? Jak ktoś, kto ma zerową wiedzę może przekonać kogoś, kto uczył się, szlifował warsztat, chciał coś osiągnąć, bo ambitny?
Ogarnij się, bo żenada!
Adela, możesz zaufać takim ludziom, jak powyżej, poniżej... jedno jest pewne - niczego nie osiągniesz, ale będziesz, z takim jak dotychczas pisaniem, jak u siebie... i wychwalona przez grafomaństwo, bo tym w tej chwili jest to, co tworzysz...
Możesz jednak pójść dalej... pracować nad sobą, uczyć się, rozwijać. Frajda z sukcesów ogromna, satysfakcja, że coś się potrafi - wynagrodzi wszystko.
Prawda, jaki łatwy wybór...
Grafomanka Nie mów mi proszę, że niczego nie osiągnę, gdyż Bogiem nie jesteś. Nie przyjmuję ty słów do siebie. Idziesz trochę za daleko. Dziękuję za rozmowę i rady. :)
Adela, a gdzie ja napisałam, że niczego nie osiągniesz? Ja Ci tylko możliwości pokazałam. Bóg daje rozum, człowiek dokonuje wyborów...
Dobrego wieczoru!
Adela, dla Ciebie, trochę o rymie...
Poezja: Rym Częstochowski
Co to jest rym częstochowski? Najpopularniejsza odpowiedź to: nieudolny, oklepany rym, prymitywny, czy wręcz prostacki, kojarzący się bardziej z reklamującą pączki rymowanką w witrynie sklepu niż z poważną poezją. Takie wyjaśnienie to jednak trochę mało, zwłaszcza że to co jest proste i oklepane dla jednej osoby, może robić uzasadnione wrażenie na innej osobie, która uzna rym za świeży i oryginalny. Więc obok tego, co "wydaje się" proste i brzydkie, postaram się wymienić parę przykładów rymów częstochowskich opartych na kwestiach gramatycznych niż estetycznych.
Zacznijmy jednak od najpopularniejszej definicji:
1. Rym częstochowski to "rodzaj połączenia rymowego wyrazów w wierszu, rymowance, piosence będący zestawieniem banalnym, powszechnie znanym, zbyt często stosowanym"(Wikipedia)
Jako przykłady mamy podane:
blizna - ojczyzna
wiosną - rosną
krew - śpiew
dal – żal
Jak widać, wszystkie te rymy są dokładne, co nie oznacza, że używanie rymów dokładnych świadczy o niskim kunszcie autora - często spotykana błędna interpretacja prze którą cierpią niewinne, nieraz całkiem dobre utwory.
Na pewno nie będzie rymem częstochowskim:
biorą - podporą
śniadanie - Azerbejdżanie
smutek - kogutek
Co więc znaczy "rym banalny"? Myślę, że chodzi tu o słowa które uniwersalnie każdemu cisną się do głowy, gdy pisze wiersz o określonej tematyce. Poniższe, zaimprowizowane wiersze będą składaył się tylko z rymów częstochowskich, czyli rymów które w tym kontekście każdemu przyszłyby do głowy jako pierwsze - stąd wiemy, że są banalne - proszę nie spodziewać się wysokiego poziomu :)
Nareszcie przyszła wiosna,
Pora roku to radosna.
Na niebie świeci słońce,
Przyjazne i gorące.
Na ziemi są kałuże,
Niewielkie oraz duże,
Szczęśliwe wszystkie dzieci,
Że słonko na nie świeci.
kolejny gatunek grzeszący nieprzeciętną ilością wciąż powtarzanych banałów - pieśń patriotyczna:
Gdy trąb bojowych słyszysz zew,
Który w twych żyłach gotuje krew,
Ruszaj do walki! Ruszaj do boju!
Broń swego kraju wśród bólu i znoju!
I oczywiście mój ulubiony gatunek - pieśń kościelna:
Jezu Chryste, Boże Panie
Daj nam dzisiaj zmiłowanie,
Niech ta światłość twojej łaski
Ześle na nas boskie blaski
Cierpisz za nas ciężkie rany,
Panie Jezu ukochany.
I tak dalej, i tak dalej...
Jak uniknąć tego typu "Częstochowy"? Nigdy nie używać pierwszego skojarzenia, które przyjdzie do głowy - to, że jest proste i oczywiste, znaczy również że każdy, kto je przeczyta, pomyśli sobie: Phi! I ja bym to samo napisał! To właśnie banał.
Inny sposób na wykrycie rymu częstochowskiego: gdy po przeczytaniu wersu pierwszego, już znamy rymujące się słowo w kolejnym, takie jest oczywiste i narzucające się:
Uwielbiam patrzeć na ogród wiosną,
Jak kwiaty...
Już znamy to słowo, prawda?
Idzie, już idzie Mikołaj Święty,
Rozdaje...
Po co czytać do końca?
2. Należy także unikać wykorzystywania rymów z powszechnie znanych utworów (Wikipedia)
Innymi słowy, nie kopiować oryginalnych zwrotów użytych przez innych autorów, w utworach które wszyscy znają:
Polak mały - orzeł biały,
przewodem - narodem,
chwałą - niemało...
świadczy to o braku oryginalności, i mimo, że niekoniecznie banalne, każdemu skojarzy się z czymś co już kiedyś słyszał, a więc - rym już oklepany.
3. Rażące są również takie same formy części mowy zestawione w rym - "rymy gramatyczne" (Wikipedia)
Tu nie można przyczepić się do niczego - jest to niezawodny i w 100% dokładny czujnik rymów częstochowskich. Rymy gramatyczne zawsze, zawsze wyglądają kiepsko. Nieważne, jak trudnych słów użyjemy i jak oryginalne zestawienie to będzie, nawet rym "niepunktualności - przewidywalności" jest rymem częstochowskim i brzydkim.
O co dokładnie chodzi? O to, że język polski, jako język fleksyjny, w którym o osobie, przypadku, czasie, trybie decydują końcówki, posiada mnóstwo słów, które w tym samym przypadku, czasie etc. będą miały identyczne zakończenia. I o tym każdy poeta powinien pamiętać. To, że wyrazy:
mamy-zapominamy
wiedzieliście-zrobiliście
obejrzano-wykonano
pudełeczko-okieneczko
mają takie same końcówki, nie znaczy, że powinniśmy tworzyć z nich rymy. Nie są to bowiem wyrazy rymujące się ze względu na brzmienie (to sztuka znaleźć i dobrać takie wyrazy), są to wyrazy na tyle zbliżone gramatycznie, że dzięki jednakowej odmianie nie mają innego wyboru, jak kończyć się w taki sam sposób (to żadna sztuka znaleźć i dobrać takie wyrazy) - a więc: prostactwo.
Głównymi winowajcami są tu rymowanki sklepowe, używane przez sprzedawców by uatrakcyjnić klientom zakupy. W utworach tych nieraz co drugi wers, brocząc krwią, potykając się o uporczywie mnożące się sylaby, doczołguje się wreszcie do końca strofy, z dumą umieszczając tam wyraz gramatycznie identyczny co poprzedni (brak poszanowania rytmu w rymujących się wierszach również świadczy o słabym warsztacie i braku kontroli nad tekstem)
Zaimprowizowany przykład:
Wszystkich klientów zapraszamy,
Do wyboru, do koloru pysznych ciasteczek mamy.
Bardzo się staraliśmy,
Całą noc świeże pączki smażyliśmy.
Czemu są to rymy częstochowskie? A to z tego powodu, że czasowniki "zapraszać" oraz "mieć" w pierwszej osobie liczby mnogiej czasu teraźniejszego zawsze będą miały końcówkę "-amy", podobnie jak kilka tysięcy innych czasowników. Zaś końcówka -liśmy dla czasownika w pierwszej osobie liczby mnogiej czasu przeszłego...Czy trudno znaleźć taki rym? Trzeba wręcz się pomęczyć, żeby znaleźć inną możliwość!
Jak tego uniknąć? Sprawdzać, czy nie rymujemy tej samej części mowy w tym samym czasie i formie, i powinno być dobrze - bo na przykład nie będzie rymem częstochowskim:
zapraszamy - jak u mamy
(czasownik - rzeczownik)
smażyliśmy - zachwyt istny
(czasownik - przymiotnik)
Na koniec pragnę przytoczyć pewną krótką dyskusję na forum KAFETERIA.pl. Autorka postu zapytuje, czym właściwie są rymy częstochowskie, i dostaje kilka przykładów. Jednak ciężko jej zrozumieć, co w tych przykładach jest nie tak, odnosząc mylne wrażenie że "częstochowskie" to to samo, co "dokładne". Prezentuje też kawałek swojej poezji, zatem ja pozwolę sobie szybko wymienić co dokładnie jest w niej częstochowskie.
Orzeł Biały ma sandały...i dlatego jest wspaniały...bardzo go kochamy i radosne nowiny dla niego mamy...
Orle Biały!!! Czy wiesz ze Polska Rzeczpospolita ma budowę niejednolitą ?!
Biały - sandały: nie ma nic złego w tym rymie. Jest dokładny, ale nie powiela znanych standardów ani nie jest powtórzeniem formy gramatycznej.
Biały - wspaniały jednak, to inna historia: Raz, że "orzeł biały - wspaniały" to pierwsze skojarzenie, jakie przyjdzie każdemu do głowy (przychodzi jeszcze do głowy "orzeł biały" - "pełen chwały"), a poza tym biały - wspaniały to identyczne odmiany tego samego typu przymiotników. Te same części mowy w tej samej formie = rym częstochowski.
kochamy - mamy: to co wyżej. "mieć" i "kochać" w 1 osobie liczby mnogiej czasu teraźniejszego ma identyczną odmianę, a tych samych części mowy w identycznej odmianie nie można uznać za ładne rymy.
Rzeczpospolita - niejednolitą: na pewno nie rym częstochowski. Jest to rym niedokładny, i tzw.konsonansowy, czyli oparty bardziej na podobieństwie spółgłosek niż samogłosek. Nie przejmuj się zatem, jak widzisz rymy częstochowskie są proste do wyłapania i łatwe do poprawienia!
Grafomanka to już nie mogłaś jej zwyczajnie linku wstawić? Złośliwie to robisz?
Wstawiłam to kiedyś na forum, przypomniałam sobie, poszukałam i niech ma dziewczyna do nauki...
Ale, jak wolisz, i jak ładniej będzie to wyglądać w oczach opinii publicznej, to pisz o mojej złośliwości... mi to lotto!
Grafomanka nie odkryłabym przed nimi niczego, czego by nie wiedzieli i nie doświadczyli.
Zwyczajnie tak już masz.
Wiem że się ciskasz, bo chyba zobaczyłaś potencjał, ale tak nic nie wskórasz.
Przerabialiśmy to już, nawet ze mną nie wyszło XD
Dobrego wieczoru : )
Grafomanka Jasne, może i nie mam wiedzy, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie wmawiam wszystkim, że ją mam. Poza tym mam stałych czytelników, więc chyba coś tam potrafię.
No, najlepiej tę odrobinę rzuconą prawdę nazwać złośliwością, bo jakże inaczej... straci się wiele w oczach grafomaństwa, a tak można nawet być guru...
Nie chciałaś się uczyć, fakt. Zresztą po co miałaś to robić, mając tylu pochlebców?
Jednak jakieś ziarenko padło, bo zaczęłaś trochę myśleć nad tekstami i czasami coś dobrego ci wyjdzie...
Zawsze, w takich sytuacjach, przypomina mi się Karola Korman Karman - nie pamiętam dokładnie, ale był to ciekawy przypadek... Dziewczyna uwierzyła w jakże zacne komentarze różnych guru z tego portalu i wpadła na pomysł, żeby wydać książkę. Ciężko tyrała za granicą, no i wydała...
Pamiętam jak pisałam, że to goowniana treść. Rany julek jak mnie tu wszyscy napadli... nawet zazdrość, zawiść mi zarzucili...
No i wydawała się dziewczyna, nawet te zacne komentarze z opowi, zamieściła w swojej książce, tak była pewna, że jest to znakomite... wydała mnóstwo kasy... No i klapa totalna...
Za karę powinni, ci wszyscy, którzy tak ją oszukali, wykupić cały nakład, bo to ewidentnie ich wina była, no i jej trochę, za naiwność...
Więc róbcie to dalej... dobrze wam idzie
ZielonoMi, ja niczego nie wmawiam, na poezji znam się bardzo dobrze. Coś jeszcze?
Z naciskiem na 'poezji'
Grafomanka Skromna jesteś, coś mi to przypomina. Nie, to już wszystko. Dobranoc.
Grafomanka z Tobą dokładnie tak samo jak z Marg, którą tak piętnujesz. Na przestrzeni
lat, ze sto tysięcy razy Ci się mówiło, że nie tędy droga i jedynie zniechęcisz autora,
zamiast go czegoś nauczyć.
Owszem, pomagaj, ale nie bądź przy tym wredna.
Co do mnie, to nie pochlebiaj sobie, bo nie dzięki Twojej osobie, a raczej na złość (epizod
z Cichym człowiekiem), nauczyłam się czegoś, albo dojrzałam. Może i efekt ten sam, ale motywy skrajnie inne.
Idę
Autorkę przepraszam za spam, a Wy bawcie się dalej.
Angela, nieważny sposób, efekt się liczy... jeżeli, nawet mi na złość, każdy będzie pisał dobrze, to będę zachwycona...
Miłego wieczoru!
ZielonoMi, Ty nie rozumiesz, że znasz się na grafomanii i tutaj faktycznie masz rację, znasz się bardzo dobrze... ja znam się tylko na poezji.
Coś jeszcze?
Grafomanka, ogromnie dziękuję. Dobrej nocy.
Adela, wzajemnie!
Angela Nie ma za co :). Skoro Pani Grafomance sprawia to przyjemność?
Adela podziwiam. Jesteś buddyjskim mnichem zen. Jestem pełen szacunku, zarówno za wiersz, jak rozmowę z G.
"Te drugie oczy spotykasz po to
Abyś w nich siebie ujrzała może
A potem
Nie przyjmuj lęków odpuszczaj przeszłość
Zachwyć się burzą błękitem nieba"
Namaste :)
Adela, no i dużo zrozumiałaś... ale czy powinno mnie to dziwić?
Dziwię się sobie, że jeszcze mi się chce cokolwiek tłumaczyć... może powinnam wreszcie chwalić wszystko, jak leci, i być taką kochaną, milusią bratnią duszyczką... ale czy ja potrafię aż tak lać wodę? Rany julek... ale to może być niezłe wyzwanie
Nawet Z. pojawił się z dobrym słowem, ale u niego zakłamanie wpisane w geny...
Grafomanka No dobrze, dobrze, znasz się. Co ja tam mogę...😅
G. znów bez kaftana lata po oddziale.
ZielonoMi, no nie, masz rację. To cudny wiersz, ja tam się nie znam...
A Z lata za mną... no i latamy razem... och, co to będzie za lot...
Zenza 🤣
"Ale szum, ale tłum,
czarna noc, biały rum!
Złote stosy pomarańczy
Dudni nam: danada,
jak zabawa to zaba!
A wariatka jeszcze tańczy"
ZielonoMi, wspaniały dowcip ma Z. prawda? Co za ciacho z niego... tylko schrupać
Zenza ;)
https://www.youtube.com/watch?v=hFsaWp16pCc
Grafomanka Nie to, że ja po czyjejś stronie, ale tekst był dobry.
Adelo wybacz mi!
Hyhy. Zawsze chciałem to powiedzieć, bo to tytuł jednej z moich młodzieńczych, ulubionych książek. Adelo wybacz mi! Już nie spamuję i spływam. Wiersz na 5.
ZielonoMi, to przecież oczywiste... tu każda za Z. gotowa w ogień skoczyć. Po tych muchomorach jest bajecznie apetyczny...
Nie jedz ich tyle. Szkodzą na wątrobę.
Nie pisz, że coś masz uszkodzone... chociaż nie sądzę, że to odstraszy nasze panie wpatrzone w ciebie, może zechcą opieką cię otoczyć?
W sumie niegłupia myśl...
Grafomanka Dziwnie interpretujesz ludzkie zachowania.
Przypomniało mi się Nad Niemnem... tam był Różyc, też znawca różnych fajnych rzeczy.
Justyna go nie chciała... a tak bajecznie, magicznie nawet płynąłby im czas... baby niektóre są głupie po prostu
ZielonoMi, a co, znowu coś nie tak napisałam?
O szajse, nie będę rymować.
Byłoby by tak lepiej... z szacunku do czytelników
bez by
Grafomanka to nie czytaj. Czytelników szanuję. Ciebie również.
Adela, jak szanujesz? Takim goownianym rymem, to plujesz w twarz. Żaden szanujący się amator nie robi takich rzeczy. Opamiętaj się!
Grafomanka W pewnym sensie przyznaję Ci rację. Mogłam to poprawić trochę, tę drugą część, bo pierwsza taka powinna pozostać. Poeci się skrzywią, Bogu takie rymy nie przeszkadzają. Pozdrawiam z szacunkiem dla Czytelników.
Adela. Pierwsza też jest zryta. Może jutro, jak głowa przestanie mnie boleć, to pokażę Ci inne możliwości... To wcale nie jest trudne. Może na początku, ale jak zaczniesz pracować, to z czasem wejdzie w krew i rym będzie zachwycał... Przecież ja nie chcę dla Ciebie źle. Widać, że lubisz pisać, więc ucz się, żeby robić to pięknie, bo czemu inni mogą, a Ty nie? Czujesz się gorsza?
Grafomanka W żadnym wypadku nie czuję się gorsza. :) Nawet nobliści mają na sumieniu grafomańskie teksty, (i to nie jeden), a cóż ja mam powiedzieć? Jestem Ci bardzo wdzięczna.
W odmętach życia zagubiona,
znów do modlitwy składam dłonie
Wskaż drogę, pomóż, cofnij czas.
Nie patrz na testy, spójrz, że tonę.
A jak Ci się to widzi?
Grafomanka, tak, wtedy całość jest do napisania od nowa. Wiem, o co chodzi z rymami.
Adela musisz wykazać większą inicjatywę, bo widzisz, Grafomanka cierpi na ciężki przypadek nieuleczalnej portalowej padaki i ubzdurała sobie, że trzeba uświęcić jej talentem innych. Więc lata z jęzorem do wszystkich i ich nawraca na swoją modłę, a jak nie chcą, to tak ja ciebie. Ciężki przypadek, niereformowalny
Adela, sens jest zachowany, wystarczył lekki szlif... większość zaczynała z rymem takim jak u Ciebie, niektórzy pozostali z nim, przestraszyła ich praca, inni wybili się ponad przeciętność.
Kiedy patrzę, jak miernoty pokroju wersów, z zerowym kontem, próbują coś, chyba sobie pokazać, litość we mnie to budzi... widocznie tak samo pisze i boi się, że zabraknie jemu podobnych...
wersyisłowabiegłe W pewien sposób zmusza choćby do poczytania o rymach.
Grafomanka, zobaczę jak to mi wyjdzie. Dziękuję.
Grafomanka nie marynuj kolejne autorki swoimi pustymi słowami. Jak tylko nadarzy się okazja, pokażesz na co cię stać. Nie wytrzymasz, masz za bardzo narypane na tym punkcie
wersyisłowabiegłe, ty masz narypane na moim punkcie i co? Gooowno mnie to obchodzi. Bez urazy
Grafomanka z ciebie aktorka jak ze statystów w paradokumentach. Odezwała się ta co wszędzie klony Łukaszenki widzi. Zrób sobie przerwę od tego śmietnika bo ci szkodzi ewidentnie
wersyisłowabiegłe i co, długo jeszcze będziesz rozwijał pierdolamento?
Ty jesteś zerowy, więc dla mnie nie istniejesz...
Wkurw grafomanki
Prawdziwa poetka ma prawo do tego :)
Adela biedna istoto, już cię omamiła
wersyisłowabiegłe :). Dlaczego tak sądzisz? Każdy i tak zostaje przy swoim stylu. A sama technika też nic nie zrobi. Za każdą udzieloną lekcję należy się wdzięczność. Nic nie dzieje się przypadkiem. :)
Adela nie będę niszczyć tej utopii, bo aż szkoda
wersyisłowabiegłe ja się uczę.:)
A ja dałam 5, bo mogę.🤣😉
Dziękuję :)
Coś bym wycięła, coś przestawiła... Ale to tylko subiektywne zdanie, poza tym wiersz mi się podoba, jest zrozumiały i nie przerysowany.
Dziękuję :)
Bardzo dobre, a krytykują z zazdrości, to tutaj norma.
🤣
W odmętach życia – „Burza” Cypriana Norwida
No, trzeba nawiać do takiego pisania...
namawiać*
Grafomanka Jesteś zazdrosna, Mar też krytykujesz, a przecież wiadomo, że Mar jest bardzo utalentowaną pisarką, wystarczy spojrzeć, ile wydala pozycji.
o nim pseud, wiem... jestem przytłoczona czasami 'talentem' innych, tak mało z nich mam...😁
A ot, taka ramotka. Ani zła, ani dobra. Brakuje nieco płynności, rymy jak to rymy dokładne. Nawet do tej ramotki przystają. Nie mam za złe. :) Tylko dlaczego taka forma i... po co?
Piliery nie można tak pisać... trzeba się zachwycać, bo tego wymaga wyższe dobro. Ja to dzisiaj zrozumiałam... wreszcie
Grafomanka Mam nadzieję, że Adela nie będzie miała mi za złe.
Piliery na wszelki wypadek napisz, że nieco się pomyliłeś, rym jest cudny, a wiersz płynie jak Wisła... może wystarczy
A! Jeszcze forma jak modelek na wybiegu...
Grafomanka Com napisał, napisałem. :)
Nie jest w sumie jeszcze tak źle, ja uczepiłam się rymu... a po co?
Grafomanka Ramotki mają swój urok. Może rym drażnić ale jeśli jest pointa - można więcej darować.
przemyślana pointa. :)
Piliery, ja planuję w ogóle już nie patrzeć na rym... w sumie na nic już patrzeć nie będę.
Tylko chwalić... wszyscy chwalą, więc odstaję za bardzo. Czas z tym skończyć.
Grafomanka M. będzie szczęśliwa. :D
M i bez mojego chwalenia jest szczęśliwa... ma wyrobione zdanie
Tam nie pójdę
Grafomanka Szczęścia nigdy dość. Wyobraź sobie Opowi jako raj dla kiczmistrzów? :)
Piliery, to już jest. Czasami jeszcze dobre chmury coś innego przyniosą, ale to już rzadkość... Ciekawe czy na innych portalach też wiodą prym wichry grafomanii?
Grafomanka Mam wrażenie że ktoś zalewa portal tymi wypocinami, specjalnie pod różnymi nickami. Bo wszystkie są takie podobne (strawierszydła). Adelo wybacz ten spam. Powinnismy to przenieść na forum.
Piliery i robi to jeden człowiek... Zniszczy portal, bo przyciągnie to największe tałatajstwo, ale chyba o to mu chodzi. Ale zobacz, nikt nie reaguje... jeszcze kłótnie o prawa do egzystencji grafomanii. Ot, zabawa...
Ładnie cały, a ten kwiatek
,,Błogo sław wszystko, rozplączesz supły,,
to nasi współcześni koledzy, którzy wyłączają głowę, aprobuja to co daje TV.
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Dziękuję Pozdrawiam wzajemnie
Adela↔Tekst w pewnym sensie→optymistyczny, piosenkowy nieco.
Z pewnym przesłaniem.
Patrzeć, a widzieć→to nie zawsze to samo. Niestety.
Pozdrawiam😆:)
Dekaos Dondi Bardzo dziękuję, dobrego popołudnia :)
Adela,
Zenza prosi o podanie dodatkowego tematu do kolejnej Bitwy na Prozę. Możesz napisać tu w komentarzu albo gdziekolwiek, a Zenza założy wątek
Bardzo dziękuję, że mam taką możliwość. Temat "Przemijanie". Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania