Dociążenie

Dwa – Dwa – Cztery.

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • JagVetInte 8 miesięcy temu

    Z kopyta rwie... 5 👌

  • NinjaC 8 miesięcy temu

    Dzięki — dokładnie taki miał być start: od razu w tor, bez rozgrzewki ;)

  • JagVetInte 8 miesięcy temu

    NinjaC I się udało. Plus, taka moja interpretacja, może przyziemna, ale ten śmiech... Z przodu. A my gonimy. Szczęście gonimy.

  • NinjaC 8 miesięcy temu

    To nie przyziemna, tylko trafiona.

  • JagVetInte 8 miesięcy temu

    🫡

  • Roma 8 miesięcy temu

    Tak sobie pomyślałam, że jak ktoś idzie przed nami i mówi do nas ważniejsze czy mniej ważne rzeczy, to nie słyszymy. Bo przed siebie. Bo wiatr. Bo wokół głośno. Możemy dopytać później, możemy zrównać krok, możemy przemilczeć...
    Ale śmiechu, tego dla nas, tego bo "my" nie da się nie usłyszeć.

    Się odważyłam na komentarz. Mam nadzieję, że zrozumiesz, że tekst bardzo mi się podoba.

  • NinjaC 8 miesięcy temu

    Zrozumiałem. I masz rację: śmiechu nie da się nie usłyszeć, zwłaszcza gdy jest „nasz”. Dzięki, że to wyjęłaś.

  • il cuore 8 miesięcy temu

    Nic nie daje większej radości – niż takie proste, dziecięce zabawy – zwłaszcza gdy we dwoje.
    Znowu impresja.

  • NinjaC 8 miesięcy temu

    Skoro wyciągnęło te lżejsze emocje, to warto było to wrzucić.

  • najmniejsza 8 miesięcy temu

    Wąska jest ścieżka ,nie każdemu danym szczyt .
    Idę sama jak zawsze.
    Ucho igielne...

  • NinjaC 8 miesięcy temu

    Zostaję przy tekście. Osobiste wycieczki — nie mój tor.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania