Tak sobie pomyślałam, że jak ktoś idzie przed nami i mówi do nas ważniejsze czy mniej ważne rzeczy, to nie słyszymy. Bo przed siebie. Bo wiatr. Bo wokół głośno. Możemy dopytać później, możemy zrównać krok, możemy przemilczeć...
Ale śmiechu, tego dla nas, tego bo "my" nie da się nie usłyszeć.
Się odważyłam na komentarz. Mam nadzieję, że zrozumiesz, że tekst bardzo mi się podoba.
Komentarze (11)
Ale śmiechu, tego dla nas, tego bo "my" nie da się nie usłyszeć.
Się odważyłam na komentarz. Mam nadzieję, że zrozumiesz, że tekst bardzo mi się podoba.
Znowu impresja.
Idę sama jak zawsze.
Ucho igielne...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania