Dociążenie

Dwa – Dwa – Cztery.

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • JagVetInte pół roku temu
    Z kopyta rwie... 5 👌
  • NinjaC pół roku temu
    Dzięki — dokładnie taki miał być start: od razu w tor, bez rozgrzewki ;)
  • JagVetInte pół roku temu
    NinjaC I się udało. Plus, taka moja interpretacja, może przyziemna, ale ten śmiech... Z przodu. A my gonimy. Szczęście gonimy.
  • NinjaC pół roku temu
    To nie przyziemna, tylko trafiona.
  • JagVetInte pół roku temu
    🫡
  • Roma pół roku temu
    Tak sobie pomyślałam, że jak ktoś idzie przed nami i mówi do nas ważniejsze czy mniej ważne rzeczy, to nie słyszymy. Bo przed siebie. Bo wiatr. Bo wokół głośno. Możemy dopytać później, możemy zrównać krok, możemy przemilczeć...
    Ale śmiechu, tego dla nas, tego bo "my" nie da się nie usłyszeć.

    Się odważyłam na komentarz. Mam nadzieję, że zrozumiesz, że tekst bardzo mi się podoba.
  • NinjaC pół roku temu
    Zrozumiałem. I masz rację: śmiechu nie da się nie usłyszeć, zwłaszcza gdy jest „nasz”. Dzięki, że to wyjęłaś.
  • il cuore pół roku temu
    Nic nie daje większej radości – niż takie proste, dziecięce zabawy – zwłaszcza gdy we dwoje.
    Znowu impresja.
  • NinjaC pół roku temu
    Skoro wyciągnęło te lżejsze emocje, to warto było to wrzucić.
  • najmniejsza pół roku temu
    Wąska jest ścieżka ,nie każdemu danym szczyt .
    Idę sama jak zawsze.
    Ucho igielne...
  • NinjaC pół roku temu
    Zostaję przy tekście. Osobiste wycieczki — nie mój tor.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania