Doktor Śmierć

Przyszedł do mnie doktor Śmierć

Założył biały fartuch

Na szyi miał stetoskop

W kieszeniach recepty

 

Uśmiechnął się szeroko

Uścisnął mą prawicę

Poprosił abym usiadł

I wyciągnął wyniki

 

Powiedział - Jest Pan zdrowy

Wszystko jest w porządku

Za moment pójdziemy

Na salę operacyjną

 

Położysz się spokojnie

Stół przypomina trumnę

I nie martw się - tak ma być

To jest całkiem normalne

 

Ubrałem mój garnitur

To strój operacyjny

Doktor bardzo życzliwie

Pomógł mi się ułożyć

 

Pod głowę dał poduszkę

Splótł me ręce na brzuchu

Pytałem o narkozę

Nie martw się to nie boli

 

Skinąłem lekko głową

Doktor podniósł swą kosę

Spojrzał czule jak matka

Przykrył me oczy chustką

 

Uścisnął lekko ramię

Odwagi przyjacielu

Później nastała cisza

Przerwał ją świst powietrza

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Morelia 17.02.2016
    Widzę, że ostatnio coś zawiesiłeś się w tym temacie. Ciekawy pomysł na wiesz, trąci taką poetycką obojętnością (tak to komplement), więc swoje zadanie spełnie. I ogółem mi się nawet podoba, chociaż przyznam, że mam pewien niedosyt, bo ostatnie Twoje teksty były o niebo lepsze. Mimo wszystko załużone 5 zostawiam (ale z niedosytem) :D
  • Może wiersz ,,sama wiesz który" Cię dosyci, chociaż mi się wydaje, że nie wyszedł mi on :D
    A za ten dziękuję uniżenie :)
  • Morelia 17.02.2016
    Szymon Szczechowicz Też mam taką nadzieję i tuszę, że tak będzie, a nawet jestem co do tego przekonana, mimo Twoich obaw :)
  • Morelia a więc zapewne przekonasz się dziś wieczorem, jak już go skończę :) Chyba że Borowski zabierze mnie gdzieś i uniemożliwi jego skończenie :D
  • Rasia 17.02.2016
    Ostatnio chyba bardziej gustujesz w krótszych formach, czyż nie? Bardzo mi się tekst podobał, oprócz ostatniego zdania wiersz wydaje się taki spokojny, wręcz jakby głównym bohaterem było niczego nieświadome dziecko. Podoba mi się, zostawiam 5 :)
  • Cóż, nie do końca gustuję, a raczej tylko na takie pozwalają mi ograniczone zasoby czasu, którymi muszę operować :D Mam nadzieję, że jak wszystko już pozdaję (za 80 dni) to czas wróci, a ja wrócę do prozy :D
    Dziękuję bardzo :)
  • Rasia 17.02.2016
    Ja również mam taką nadzieję - co prawda lubię też Twoje wiersze, ale czekam na jakieś opowiadanko :)
  • elenawest 17.02.2016
    Fajny, choć dość makabryczny wiersz. 5 zostawiam
  • Oh, dziękuję bardzo :)
  • Beznadzieja 18.02.2016
    Ojoj! Ostatnio coraz częściej makabryczne się robią twe teksty - dobrze :) Im więcej takich opowiadań/wierszy tym mam więcej do czytania... Ten tu wiersz strasznie mi się kojarzy z jednym anime, które uwielbiam przez co zyskał jeszcze bardziej w moich oczach. Chociaż szczerze muszę przyznać, że inne twoje wiersze [jeśli chodzi o formę, nie przekaz] bardziej do mnie przemawiały. Tak czy inaczej masz 4,5 czyli w przybliżeniu 5 :)
  • Nie znam tego anime (właściwie to żadnego), ale musi być dobre, skoro zakłada przytoczony przeze mnie pomysł :D
    Dziękuję za ocenkę :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania