No, kroi się pojedynek.
Fanthomas parę ma w łapach, skoro D'Shawn i Canulardo namokniętych za kołnierze ze basenu wydobył.
A Lanselo nie wiadomo w co Margerita uzbroi.
"- Chodź Anetko na piętereczko
śmieje się do nas żółte słoneczko – śpiewa ogrodnik."
Ale jestem dziany. I szarmancki. Stać mnie na diamenty :D Ola chyba będzie musiała wyrzucić wybranka starego, a wprowadzić nowego. Może wyniknąć bójka z Fanthomasem. Czekam na dalsze losy. Super 5 :)
"Ritha w swoim seksownym stroju pokojówki, który dostała od Oli. Dziewczyna właśnie sprzątała w pokoju dziecinnym" <3 Mar jestes wielka!
"- Chodź Anetko na piętereczko
śmieje się do nas żółte słoneczko – śpiewa ogrodnik" :D Anetko! Czyżby ogrodnik od początku wiedzial kim jest DeShawn... ;)
Lans ma gest. I serio czuć święta. Ładna część. Pięć:)
Ależ się nawyrabiało :) Czuję że Lancelot zrobi furorę :) Choć Canualda mi trochę szkoda, tak z boku go trzymasz jakoś ;))
"w lustrze dostrzegła odbicie narzeczonego wściekłego, jak osa." - wściekłego jak osa! dawno nie słyszałam tak fajnego porównania. Ale się uśmiałam :) Pozdrawiam :))
Zgazam się z Agnieszką Gu.
Canulardo nie został opisanym jak na to zasługuje.
A mówiłam, nie rób kastiinga na nowe postaci, bo wcześniejsze jeszcze sie nie rozkręciły.
Komentarze (17)
No, kroi się pojedynek.
Fanthomas parę ma w łapach, skoro D'Shawn i Canulardo namokniętych za kołnierze ze basenu wydobył.
A Lanselo nie wiadomo w co Margerita uzbroi.
"- Chodź Anetko na piętereczko
śmieje się do nas żółte słoneczko – śpiewa ogrodnik."
Ładne.
Tiru riru riru.
ciesze się
Afera goni aferę! Mar, jesteś mistrzynią intryg. 5
Pozdrawiam.
Dzięki
Ale jestem dziany. I szarmancki. Stać mnie na diamenty :D Ola chyba będzie musiała wyrzucić wybranka starego, a wprowadzić nowego. Może wyniknąć bójka z Fanthomasem. Czekam na dalsze losy. Super 5 :)
dziękuję zobaczymy
No i przeczytane. Jestem zadowolony i z przyjemnością stawiam 5 ;)
dzięki
"Ritha w swoim seksownym stroju pokojówki, który dostała od Oli. Dziewczyna właśnie sprzątała w pokoju dziecinnym" <3 Mar jestes wielka!
"- Chodź Anetko na piętereczko
śmieje się do nas żółte słoneczko – śpiewa ogrodnik" :D Anetko! Czyżby ogrodnik od początku wiedzial kim jest DeShawn... ;)
Lans ma gest. I serio czuć święta. Ładna część. Pięć:)
dziękuję
Ależ się nawyrabiało :) Czuję że Lancelot zrobi furorę :) Choć Canualda mi trochę szkoda, tak z boku go trzymasz jakoś ;))
"w lustrze dostrzegła odbicie narzeczonego wściekłego, jak osa." - wściekłego jak osa! dawno nie słyszałam tak fajnego porównania. Ale się uśmiałam :) Pozdrawiam :))
dzięki i się cieszę, że wywołałam uśmiech
Zgazam się z Agnieszką Gu.
Canulardo nie został opisanym jak na to zasługuje.
A mówiłam, nie rób kastiinga na nowe postaci, bo wcześniejsze jeszcze sie nie rozkręciły.
Komplet postaci w tym odcinku. No ciekawe jak się rozwinie akcja. 5
dzięki że zajrzałeś
O kurde, ale część. Ma się gardziej do śpiewu.
dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania