Dopełniam
Schowam się w kieszeni podartych spodni
W końcu nie ja je będę nosiła
A one mnie
Ciekawe kto będzie je posiadał
Oby nie ty
Prawie leżę na dnie tej kieszeni
Prawie leżę
Albo prawie na dnie
Nie oddawaj spodni do prania
Wypadnę
Wcieram w oczy ostrą paprykę
Za łagodna
Daj mi wenflon
I znajdź wolną żyłę
Niepotrzebne mi to?
Nikt
Tylko ja sobie?
Robię krzywdę?
Das stimmt kurwa nicht
Dopełniam
Widziałam
Czułam
Przeżyłam niestety
Niestety przeżyłam
Za dużo
Szukam więcej
Zaskoczenia
Nigdy nie zamknę oczu
Nie zasłonię
Ukradli zasłonę
Tylko na zawsze
Na zawsze tylko
Ukradli karnisz
Nie mam pieniędzy
Tylko na papierosy
Chcę przejść do innego pokoju
Zamknięte drzwi
Żaden problem
Przechodzę
Patrzę
Komentarze (18)
Bosz... Dziękuję za anonimowe piątki.
Ren ❤ nie wiem co powiedzieć... 5
Dziękuję, kochana ❤
Anonimowo piątkę daję
Dałem*
Okropny, no dzięki ;-;
O-Ren Ishii no bo ja przeczytałem zaraz jak dodałaś, a potem spadlo na mnie tysiąc ton obowiązków, i no no no sory no kc
Okropny no dobra, już się nie tłumacz ;-;
Ja też daję piątkę, tak na wpół anonimowo, bo jakoś nie przychodzi mi do głowy żaden rozsądny komentarz, który bym mogła pozostawić... ;)
A szkoda :c w każdym razie, dziękuję!
Ode mnie też 5 ale już mi mózg paruje od interpretacji liryki to nie skomentuje :P urlop :P
Ukradli karnisz xD
No dzięki.
Nie mam na czym firanki zawiesić. :D
No dobra napiszę.
Wszystko co piszesz dotyczy ciebie, to nie jest pozyt kostatacja. Dziwna moda pisania o śmierci i..uj wie czym, bo musi być wyraziście. Akurat ten ci wyszedł, znajomość szpitalnej pragmatyki(wenflon)rozumiem w właściwie to nie chcę, bo to nie wnosi pozyt i w ..uj z takim myśleniem. Jest real, jednak muszę negat bo wiesz. Spróbujesz kiedyś inną atm? Ciekawy byłby sprzeciw świadomości.
Dziwna moda, musi być wyraziście? No spoko.
Nie wiem.
Dzięki za komentarz.
Zapraszamy do głosowania! Bęc: http://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
Twój wiersz wzbudził we mnie tyle emocji, choć zinterpretowałam go na zupełnie swój sposób. Tym razem naprawdę, bo dotyczy po prostu kilku moich wspomnień - pierwsze z wenflonem, aż się wzdrygnęłam przy tej strofie. Drugie z tym niemieckim wtrąceniem. Skojarzyło mi się od razu z jedną lekcją niemieckiego w liceum, kiedy na zastępstwie przyszła do nas nauczycielka ze szkoły językowej i w kółko powtarzała "das stimmt" i mówiła bez przerwy, a ja zastanawiałam się o czym. W każdym razie wiersz mimo moich dziwnych skojarzeń jest dość przygnębiający, ale równocześnie osnuty tajemnicą. Zostawiam 5 :)
Wenflon fajna rzecz. Mój brat trochę wtrąca po niemiecku, chyba od niego to wzięłam. Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania