Dopóki mogę pisać...
Dopóki jest za co pić
Dopóki jest co świętować
Dopóty warto jest żyć
Przegrywać, zaczynać, pracować
Dopóki serca biją
Na dnie tysięcy dusz
Marzenia ciągle żyją
I czas je zbudzić już
Dopóki gra muzyka
I słychać głośny śpiew
Dopóty zegar tyka
I woła życia zew
Dopóki będę pisać
Ma dusza będzie żyć
I w słodkim środku życia
Ambrozję ze mną pić
Dopóki świeci słońce
Dopóty płyną łzy
I w złotej snów koronce
Uwikłać mogę sny
Dopóki wschodzi księżyc
W swym wiecznym morzu gwiazd
Dopóty życie przeżyć
Ma szanse każdy z nas
Dopóki mogę tańczyć
Dopóki mogę śnić
Dopóty będę walczyć
O nowe, lepsze dni
Komentarze (18)
P.S. Zapraszam serdecznie do mnie ;) Jestem ciekaw twej opinii o Kuglarzu :D Oczywiście do niczego nie przymuszam
,,Co tutaj opowiadam, poezją, zgoła, nie jest.
Bo wiersze wolno pisać rzadko i niechętnie,
pod nieznośnym przymusem i tylko z nadzieją,
że dobre, nie złe duchy, mają w nas instrument."
Oto ostatnia zwrotka przytoczonego powyżej wiersza. Zastanów się nad nią :)
5!
XD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania