Dotknij mnie brudną miłością
Dotknij mnie swą brudną miłością
Tej czystej zbyt dużo mam już w sobie
Nie mogę się jej wyzbyć
Zanieczyść ją
Myślisz że patrzę na ciebie powierzchownie
Masz rację
Nie zamierzam patrzeć inaczej
Nie lubię patrzeć w pustkę
Nie próbuj wysypywać z siebie diamentów
Które nie mają prawa istnieć
Wśród wszechobecnej nicości
Rozmawiajmy spokojnie
Niech twoje dłonie już nie drżą
Moje już się nie boją
Nie zważaj na mój płacz
Dotknij mnie swoją brudną miłością
Potem dopiero
Zacznę uważać czego sobie życzę
Komentarze (41)
P.S. Zdradź mi dilera. :D
Dziękuję :)
Wraz z Eleną skończyliśmy dziś pierwszy rozdział Kuglarza, ale chyba nie o to ci chodzi :D
Ale teraz to ja nie rozumiem xD
A Ty podobno czytasz między wierszami. :D
Znowu mógłbyś coś sobie "wniosknąć".
Dobrze, interpretacja dowolna. :D
Bardzo ciekawy utwór i jak wspomnieliśmy Karo i Neurotyk - dosyć intrygujące xD
Jesteś jak ja ;-;
Dziękuję, nie spodziewałam się, że komuś mogłoby spodobać się moje postrzeganie. Naprawdę dziękuję :)
Zacznę uważać, czego sobie życzę' gdybys tego nie dodała, czułabym jakiś brak. Dobry kawał sztuki. Wszyscy mówią jakie to cudowne są rzeczy zakazane, a nikt nie wspomina o konsekwecjach - ty jednak to zauważyłaś, brawo REN (tym razem świadomie) :D
,,Myślisz że patrzę na ciebie powierzchownie
Masz rację
Nie zamierzam patrzeć inaczej
Nie lubię patrzeć w pustkę"
:) leci 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania