Drabble
To trudna sztuka. Widzę to już na pierwszy rzut oka. Patrzę na nią chwilę, układając plan działania. Zaczynam spokojnie, chcąc nagiąć ją do swojej woli. Zakręcić nią bez użycia przemocy. Ona nie poddaje się jednak. Nigdy nie jest łatwo. Oczywiście podejmuje wyzwanie. Znam grę i jestem w niej dobry.
Próbuję chłodem, ale ignoruje mnie. Ofiaruję jej ciepło i rozpalam do czerwoności, ona jednak dalej nie ustępuje. Moja cierpliwość się kończy, sięgam po młotek i z całej siły uderzam ją w tą upartą, małą główkę, a potem znowu i jeszcze raz. W końcu się poddaje. Jak one wszystkie. Cholerne, zapieczone śruby.
Komentarze (27)
I knew it!
Okropny ;)
Teraz na kobiety mówi się śruby? No i czemu chcesz zaciupać młotkiem człowieka?! Nie poznaję Cię :(
Ah, ty! Rozgryzłeś mnie ;D
,,Nazareth i drabble?" - pomyślałem, kiedy to zobaczyłem. Ale to zacny tekst, więc nie mam już co się dziwić :D
Szymon – jedno z ulubionych Twoich słów: "zacny" :) Nazareth w tym tekście wprowadza motyw zbrodni na winnej śrub... (tfu!) kobiecie!
Czemu takie zdziwienie? już wcześniej pisałem drabble :)
Neurotyk Karo zniknął to nadrabiam za niego :)
Naz trzeba było ją czymś posmarować xD 5 ;)
Posmarować to należy przed włożeniem potem to już musztarda po obiedzie ;)
Nazareth i kto tu świntuszy?
Okropny przecież nie ja.
Mi chodziło jakiś wd-40 czy coś, a Wam to nie wiem o co xP
Ritha mnie tez. Nie wiem zupełnie o co chodzi Okropnemu.
Nazareth no, pięknie, wszystko na mnie.
Okropny :D hy!
Okropny sory, zaczęłam temat, a w efekcie wszystko na Ciebie, czyli nic nowego xP
Ritha zawsze coś, zaaawsze coś.
Śruby też kobiety - a nikt przecież nie mówił, że dla każdej trzeba być delikatnym i wyrozumiałym... na każdą działa co innego. ;) Niby się domyśliłam puenty, ale w sumie nie umniejszyło to jakoś szczególnie przyjemności z czytania.
Tu Ci tylko umknęło:
"podejmuje wyzwanie" - "podejmuję" (chyba że ja źle interpretuję ciąg zdaniowy ;)).
No trudno, 5.
Podwjmuję masz rację, dzięki :) to prawda, na każda działa co innego, ale młotek nigdy nie zowodzi XD
Kurcze... myślałem że typek zmaga się z rzeźbą.
Z rzeźbą? Co ci poddało taki pomysł?
Nazareth "To trudna sztuka. Widzę to już na pierwszy rzut oka. Patrzę na nią chwilę, układając plan działania. Zaczynam spokojnie, chcąc nagiąć ją do swojej woli. Zakręcić nią bez użycia przemocy. Ona nie poddaje się jednak. Nigdy nie jest łatwo"
Myślałem że piszesz tu metaforycznie. Że to rozsterki młodego artysty, który zmaga się nad dziełem.
GeraltRiv no dobra, teraz to widzę. Ciekawa interpretacja.
Błaszczykowski, kurde taki Polski
Zabraniam mówić, że nie mogę...
a jeśli to zagrajmy w nogę
"Oczywiście podejmuje wyzwanie" - tutaj tylko się upewnię. Podejmuje czy podejmuję? :)
"uderzam ją w tą upartą, małą główkę" - tę*
Tak właśnie podejrzewałam z tym zakończeniem :D Bardzo fajne drabble poprawiające humor. Zostawiam 5 :)
Dziękuję! Miło mi że mnie odwiedziłaś :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania