xDD Taka mała podpowiedź - skoro pierwszy opowiada o romantycznym wieczorze i całej tej obwódce PRZED seksem, to o czym mówi? O grze wstępnej :) A reszta to aluzja, którą już powinieneś zrozumieć, ta dam :)
"– Ostatnio wyprawiłem Kamili romantyczną kolację, a potem długo pieściliśmy się na łóżku, ale bez dogłębnych zbliżeń. Mówię wam, to naprawdę dobry sposób! Była wniebowzięta, szczytowaliśmy w tej samej chwili, kiedy już wszystko się zaczęło. – Patrzyłem na niego zaintrygowany." – opis pieszczot. Ok, rozumiem.
"– A ja tam pieprzę takie zachęty, wchodzę do gry od razu – skwitował ten, który do tej pory milczał.
– Ta, chyba single player – zadrwiłem, a on skrzywił się i głębiej zapadł w fotel."
wchodzi do gry, czyli gry komputerowej. No a tamten ironicznie wskazuje, że gry pojedynczej . To dowcip, rozumiem:) Wszystko, tak?
Neurotyk, w ogóle nie chodzi o grę komputerową, gra to tylko aluzja. Wchodzi do gry od razu, czyli nie dba o żadne gry wstępne, na co drugi puentuje, że single player, czyli jedna osoba, więc nie musi dbać o gry wstępne, bo nie ma partnerki i zabawia się sam ;p
Ja tam niby wszystko zrozumiałam (wiem, bo porównałam swój tok rozumowania z Twoimi objaśnieniami powyżej :D), tylko jakoś tak zabrakło mi w tym tej naturalnej lekkości, którą zwykle dostrzegam w Twoich drabble'ach. Tu odniosłam wrażenie, jakby cała ta słowna zabawa była nieco wymuszona, nie wyszła do końca naturalnie - ale może to tylko moje wrażenie, może się mi dziś styki w mózgu przegrzały albo coś tam... :D Pozostałam jednak trochę z mieszanymi uczuciami, więc oceny nie zostawię, co nie oznacza, że jest źle - po prostu mnie się podobało nieco mniej niż zwykle i tyle. ;)
Hmm, to by było dziwne, jakby zabrakło naturalności, bo tekst z życia wzięty, ale nie szkodzi, taki niepewny głos też czasami jest potrzebny, utwierdza w przekonaniu, że za inne teksty ocena jest zasłużona :) Dziękuję!
Rasia, może po prostu ja tego jakoś nie odczułam, nie podchwyciłam tym razem, zdarza się. :) Może gdyby np. była to jakaś dłuższa scenka, to odebrałabym ją inaczej (czasem nawet jedno czy dwa słowa potrafią mocno wpłynąć na odbiór), ale też nie ma się co przejmować jednym niepewnym głosem z mojej strony, zaprawdę. :D
Rasia Widziałem właśnie, że prowadzisz nową serię, nie miałem jednak jeszcze jak się za nią zabrać. Pewnie skończy się tak, że zaczekam, aż będzie cała napisana i przeczytam hurtowo :D Choć może nie... kto to wie, kto to wie? :D
Komentarze (32)
Dziękuję za piątkę :)
Albo nie gram w nowoczesne gry albo za wczesna godzina, bo nie rozumiem :)
Neurotyk, że Ty tego nie zrozumiałeś, to jestem poważnie zdziwiona :D
Zastanów się najpierw, o jaką "grę" chodzi ;p
Rasia nie wiem! Naprawdę:) i nie nabijam się z tekstu. Te gry co się macha jakimiś różdżkami?
xDD Taka mała podpowiedź - skoro pierwszy opowiada o romantycznym wieczorze i całej tej obwódce PRZED seksem, to o czym mówi? O grze wstępnej :) A reszta to aluzja, którą już powinieneś zrozumieć, ta dam :)
Rasia trochę już kapuję, ale nie do końca...
"– Ostatnio wyprawiłem Kamili romantyczną kolację, a potem długo pieściliśmy się na łóżku, ale bez dogłębnych zbliżeń. Mówię wam, to naprawdę dobry sposób! Była wniebowzięta, szczytowaliśmy w tej samej chwili, kiedy już wszystko się zaczęło. – Patrzyłem na niego zaintrygowany." – opis pieszczot. Ok, rozumiem.
"– A ja tam pieprzę takie zachęty, wchodzę do gry od razu – skwitował ten, który do tej pory milczał.
– Ta, chyba single player – zadrwiłem, a on skrzywił się i głębiej zapadł w fotel."
wchodzi do gry, czyli gry komputerowej. No a tamten ironicznie wskazuje, że gry pojedynczej . To dowcip, rozumiem:) Wszystko, tak?
Neurotyk, w ogóle nie chodzi o grę komputerową, gra to tylko aluzja. Wchodzi do gry od razu, czyli nie dba o żadne gry wstępne, na co drugi puentuje, że single player, czyli jedna osoba, więc nie musi dbać o gry wstępne, bo nie ma partnerki i zabawia się sam ;p
Szczerze mówiąc, też nie do końca to pojęłam od razu. Haha. :D Także rozumiem Neurotyka. :D
No cóż, zdawało mi się jednak, że aluzja do pierwszej części jest jasna, ale może niektórzy nie od razu zrozumieli ;) No nie szkodzi ;p
Rasia, już kapuje, po prostu dziś niskie ciśnienie chyba, teraz widzę w tekście błyskotliwość :) Kawa kolejna pomogła :)
Nic nie szkodzi, może powinnam to po prostu bardziej uwydatnić, następnym razem tak zrobię :)
Typowa rozmowa kumpli przy piwie. Tekst napisany wyśmienicie, potrafi rozbawić. 5
Chciałoby się rzec, że z życia wzięte... :) Dzięki, Tina :)
Zaskakujesz mnie kolejnym krótkim tekstem. Nie skomentuję tej historyjki "obrazkowej", za to zostawię swoje 5: )) Męski światek Cię kręci, hehe
Hehe, może bardziej ciekawi niż kręci, ale jednak :) Cieszę się, że tekst Ci się podobał, dziękuję!
To ja dziękuję za to, że Ty dziękujesz za moje Twojego tekstu polubienie; ))
Hahahaah :D najlepszy i uniwersalny 'hejt' :D poprawiłaś mi humor :D
Cieszę się w takim razie, że zrobiłam dla Ciebie coś pożytecznego, dziękuję :D
Suche, ale dobre :D
5/5
Dziękuję za pierwsze odwiedziny i za opinię chyba też :D
Ja tam niby wszystko zrozumiałam (wiem, bo porównałam swój tok rozumowania z Twoimi objaśnieniami powyżej :D), tylko jakoś tak zabrakło mi w tym tej naturalnej lekkości, którą zwykle dostrzegam w Twoich drabble'ach. Tu odniosłam wrażenie, jakby cała ta słowna zabawa była nieco wymuszona, nie wyszła do końca naturalnie - ale może to tylko moje wrażenie, może się mi dziś styki w mózgu przegrzały albo coś tam... :D Pozostałam jednak trochę z mieszanymi uczuciami, więc oceny nie zostawię, co nie oznacza, że jest źle - po prostu mnie się podobało nieco mniej niż zwykle i tyle. ;)
Hmm, to by było dziwne, jakby zabrakło naturalności, bo tekst z życia wzięty, ale nie szkodzi, taki niepewny głos też czasami jest potrzebny, utwierdza w przekonaniu, że za inne teksty ocena jest zasłużona :) Dziękuję!
Rasia, może po prostu ja tego jakoś nie odczułam, nie podchwyciłam tym razem, zdarza się. :) Może gdyby np. była to jakaś dłuższa scenka, to odebrałabym ją inaczej (czasem nawet jedno czy dwa słowa potrafią mocno wpłynąć na odbiór), ale też nie ma się co przejmować jednym niepewnym głosem z mojej strony, zaprawdę. :D
A gdzie noże? I szarfy? Jestem zawiedziony! :D 5
W nowej serii jest ich więcej, bez obaw :) Dzięki, miło Cię znów widzieć :)
Rasia Widziałem właśnie, że prowadzisz nową serię, nie miałem jednak jeszcze jak się za nią zabrać. Pewnie skończy się tak, że zaczekam, aż będzie cała napisana i przeczytam hurtowo :D Choć może nie... kto to wie, kto to wie? :D
O widzę, że jedynki powróciły.
ja tam nie widzę tutaj nic, co zasługiwałoby na jedynkę ! Zostawiam 5, bo mnie rozśmieszyło :D i ten konkretny hejt - mistrzostwo :D
Dziękuję bardzo za Twoje odwiedziny, cieszę się, że Cię rozbawiło :)
5 za single player xD
Dzięki, Ritha :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania