Jeśli to jest nieudane, oby Ci inne tak nie szły. Mój klimat, więc mogę nieco "hajpować", ale bardzo lubię takie strumienie.
Nie dziwię się, że wypłynęło same. Takich tekstów nie pisze się pod zegar.
Bardziej niż na formie, skupiłam się na treści. I może czegoś nie zrozumiałam, ale to przygnębiające. Smutne. Te teksty, które "wypływają" są chyba najlepsze.
WW dziękuję. Fajnie ze wpadlas, ja to strasznie nie pewna siebie jestem. Jak dodaje tekst to dwa razy chce go usunąć zanim się przekonam żeby jednak zostawić. Może czas na więcej wiary w siebie... Dzięki
Intuicyjnie wiadomo o czym, a faktycznie może być równie dobrze o niczym ukrywanym pod sprawną grą (w sensie układu) słów lub jeszcze zupełnie o czymś innym. Ten tekst jak odebrane pierwsze w życiu silne uderzenie pięścią w twarz. Człowiek nie wie tak naprawdę co się stało, przyjmuje następne, upada, nowy wymiar zadziwienia połyka ból. A potem pierwsze szukanie i pierwsza zemsta. I furtka do nieznanego. Ten tekst jest furtką, za którą jest wiele pokręconych dróg. Skoro to tekst wypluty, to pluj częściej Justyska. Super.
Ponoć czasem trzeba coś z siebie wypluć - oj tak
"Z poczucia obowiązku przyczyna staje się chwilowym ratunkiem" - lubię nawet w krótkiej formie coś wyciągnąć, więc to zdanie wyłapałam, ale całość, ale... końcówka.
Emocjonalne, niedopowiedziane, nieoczywiste, dające do myślenia. Bardzo git.
Musiałam dwa razy przeczytać, ale i tak nie wiem czy dobrze to odebrałam. Bardzo ciekawe - trzeba myśleć gdy się to czyta, nie da się tego tak po prostu "połknąć". Ta krótka forma i tyle rzeczy w niej zawarte. Naprawdę dobra robota. Zabieram się za następne :)
Komentarze (33)
Zmieścić się w 100 słowach nie jest łatwo.
Pozytywnie zamknięcie zabiegów na otwartym ,,organiźmie'' jakie bardzo lubię. :)
Dzięki Szu:)
Jeśli to jest nieudane, oby Ci inne tak nie szły. Mój klimat, więc mogę nieco "hajpować", ale bardzo lubię takie strumienie.
Nie dziwię się, że wypłynęło same. Takich tekstów nie pisze się pod zegar.
Dzięki Canulas. Pierwsze drabble więc i watpliwosci.
Całkiem to udane! Takiej formy jeszcze nie przerabiałem. Ale na pewno nie jest to łatwe. Zmieścić się w ramce.Pozdrawiam→5
Dekaos dziękuję za odwiedziny :)
Bardziej niż na formie, skupiłam się na treści. I może czegoś nie zrozumiałam, ale to przygnębiające. Smutne. Te teksty, które "wypływają" są chyba najlepsze.
Hej. Dziękuję za komentarz.jest to historia, która kiedyś ktoś mi opowiedział... taka chwytajaca za serce, z pozytywnym zakończeniem.
Smutna i bolesna prawda o niemożności samodzielnego funkcjonowania. W tych stu słowach zawarłaś moc emocji.
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję Pasjo za odwiedziny.
Miłej nocki:)
Jeśli uważasz to za kiepskie, to życzę więcej takich porażek :) pssss. Zjadłaś literkę w przedmowie :D
WW dziękuję. Fajnie ze wpadlas, ja to strasznie nie pewna siebie jestem. Jak dodaje tekst to dwa razy chce go usunąć zanim się przekonam żeby jednak zostawić. Może czas na więcej wiary w siebie... Dzięki
Justyska Łoczywiście, bo jesteś bardzo dobra w tym, co robisz :*
Writer'sWife :)
Intuicyjnie wiadomo o czym, a faktycznie może być równie dobrze o niczym ukrywanym pod sprawną grą (w sensie układu) słów lub jeszcze zupełnie o czymś innym. Ten tekst jak odebrane pierwsze w życiu silne uderzenie pięścią w twarz. Człowiek nie wie tak naprawdę co się stało, przyjmuje następne, upada, nowy wymiar zadziwienia połyka ból. A potem pierwsze szukanie i pierwsza zemsta. I furtka do nieznanego. Ten tekst jest furtką, za którą jest wiele pokręconych dróg. Skoro to tekst wypluty, to pluj częściej Justyska. Super.
Nachszon lubię gdy teksty tego typu są niejednoznaczne i nieodpowiedziane. Fajnie, że wyszło :)
Interesująca gra słów i skojarzeń. Trochę smutne, nostalgiczne i niepokojące po trosze.
Pozdr
O i tu:) Bardzo miło, dziękuję.
Bardzo dobry, nieoczywisty. Lubię. Włącza mi się lakoniczność, będę kończył komentowanie. Pozdroox :)
Dzięki, czyli nie jest ze mną tak źle:)
Ponoć czasem trzeba coś z siebie wypluć - oj tak
"Z poczucia obowiązku przyczyna staje się chwilowym ratunkiem" - lubię nawet w krótkiej formie coś wyciągnąć, więc to zdanie wyłapałam, ale całość, ale... końcówka.
Emocjonalne, niedopowiedziane, nieoczywiste, dające do myślenia. Bardzo git.
O zajrzałaś i tu, dzięki. Bardzo mi miło:)
Około karawaniarskie, więc i bliskie dyszlastemu ;)5
To cieszę się Karawanie ogromnie:D
Jeszcze to trawię, niemniej późniejsze twoje drabble sa lepsze, bardziej "magiczne"
To fajnie, czyli jest progress:)
Piękne, nostalgiczne, zmuszające do przemyśleń. Zaczynam przygodę na tym portalu, ale u ciebie zostanę na dłużej,5!
Musiałam dwa razy przeczytać, ale i tak nie wiem czy dobrze to odebrałam. Bardzo ciekawe - trzeba myśleć gdy się to czyta, nie da się tego tak po prostu "połknąć". Ta krótka forma i tyle rzeczy w niej zawarte. Naprawdę dobra robota. Zabieram się za następne :)
Witam nową twarz, bardzo mi miło i pozdrawiam :)
Bardzo ładnie to opisałaś w tym tekście jest zawarta sama prawda pięć
Dziękuję Margerito:)
Widzę, że jesteś ekspertem drabblowym :)
żadne ze mnie znawca drabblowy po prostu tekst mi się spodobał
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania