LBnD 23 Grawitacyjna studnia
Od trzech lat obserwuję kobietę przez lekko uchylone drzwi. Krótkie kłaki, postrzępiona grzywka. Chodzi zamyślona, bez czapki. Na czole zbiera jej się para z chmur, bo wyciąga głowę jak żuraw wodę ze studni, tak jest zapatrzona w siebie, że nawet nie dostrzega kiedy jaskółki robią w jej włosach gniazda z błota. Pracuje w Delikatesach Centrum, a ja na peryferiach języka badam kształt świeżych owoców przy użyciu klawiatury. Siedzę na półce i wcinam zakrzywione banany, patrząc jak się porusza po płaszczyźnie z wzrokiem wbitym w punkt, który leży dwa metry przed nią. Codziennie próbuję odkryć, dokąd tak naprawdę zmierza Wielki Atraktor.
Komentarze (22)
Zapraszamy do wzięcia udziału w Bitwie na Drabble!
Dwa tematy i ogromny wachlarz twórczej wyobraźni.
Można umieścić dwa tematy w jednym opowiadaniu lub pisać na jeden.
# Uchylone drzwi
# Diplodok i żyrafa
Czas do 03 luty 2021 - godzina 23:59.
Liczymy na Ciebie!!!
Nie rozumiem. Przed opublikowaniem, zajrzałem gdzie trzeba, czyli tu:
https://www.opowi.pl/konkursy/literkowa-bitwa-na-drabble/
więc... z tego co się orientuję mamy 01.02.2021
Ze względu na małą ilość publikacji, przedłużyliśmy do 03 luty
Literkowa
Witamy i prosimy o wklejenie linka na Forum: https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-linki-do-w1242/
Życzymy fajnej zabawy
Literkowa
Chyba już... wszystko zrobiłem jak trzeba? :)
Ładne. Bogaty w nieoczywiste szczegóły opis
Nie podoba mi się treść, która uderza w kobiety. Niemożliwe, że jesteśmy jednym wielkim chaosem. Jesteśmy fajne!
Jesteście, ba stwarzacie często chaos w życiu innych ?
Laura, skąd wyciągasz takie wnioski, tego nie wiem i niech to pozostanie Twoją tajemnicą.
Zapewne chodzi o sformułowanie „zapatrzona w siebie”, które czytasz jak Narcyzka :)
A tu przecie „chodzi” o kobietę, która „idzie” :)… pogrążoną w sobie, zapadniętą jakby w głąb studni, i ja z nią wędruję codziennie przez te wszystkie betonowe kręgi… wraz z nią schodzę i przemierzam jej piekło, w nadziei, że zobaczę kiedyś niebo :)
Laura? Jak ktoś może nie lubić takiej kobiety, skoro od trzech lat poświęca jej swoją uwagę? To niedorzeczne :)
Oczywiście, równie dobrze, może robić takie rzeczy z nienawiści, zemsty itp. Ale, to też są silne uczucia, więc… tak czy siak, to musi być miłość… na opak :)))))))
Aha, i jeszcze jedna sprawa. Nie używaj dużego kwantyfikatora, bo nie wszystkie kobiety są fajne :)
Są babki namolne, upierdliwe, histeryczne, wścibskie, zazdrosne jak… faceci :)))))
Ale większość jest fajna... Widzę, że wędrujesz z Nią, ale jednocześnie wytykasz jej wszystkie wady, a gdzie zalety? No i ten chaos, który wprowadza... Mówisz, że to z ''lubienia''
Faceci są jednak skomplikowani. Zdecydowanie.
Większość tak, zgoda :)
Jaki znów chaos? Przecież napisałem wyraźnie, że porusza się „jak przecinak” po betonowej płaszczyźnie posadzki, w której robi bruzdę pod rurę wodociągową… bo studnia wyschła, a jej wzrok wyznaczają linię… wprost do punktu jej poboru :)
A zalety? Siedzą w jej głowie… żurawie, jaskółki… to odlotowa kobieta :)
Ech, Laura, Laura, przestań, bo zamiast studni z tekstu wyjdzie akwedukt :)
Napij się :)
https://www.youtube.com/watch?v=UdLlUCkuH4w
Faceci nie są skomplikowani. Nie przesadzaj. Jak to mówiła Gretkowska? "Mężczyzna to nieskomplikowane urządzenie – ma tylko jedną dźwignię."
Taaak...
''Na czole zbiera jej się para z chmur, bo wyciąga głowę jak żuraw wodę ze studni, tak jest zapatrzona w siebie, że nawet nie dostrzega kiedy jaskółki robią w jej włosach gniazda z błota.''
Jak to jest pozytywne, to ja jestem brytyjską królową.
Stanisławie, ściemniasz aż miło...
Nie przepadam za Gretkowską, niesłowna. Miała sprzedać chałupę i wyjechać... ot siedzi nadal tutaj. Pomśsleć, że ona po filozofii...
Pomyśleć - korekta
No to od dzisiaj nią jesteś :)
Laura Sto Dwudziesta Trzecia z dynastii Bettinsorów :)))))
Dystansu ociupinę, Laura, zlituj się… :))))
Ale jesteś fajnie złośliwy... zaczynasz mi się podobać.
Uciekam, bo jeszcze serce tu zostawię...
To jest bardzo ciekawe drabble. Z kilku powodów. Może napiszę więcej później, może już po głosowaniu:)
Może napisz mniej teraz lepiej przed :)
Może napiszę mniej. Ale nie teraz:)
Rozpoczynamy głosowanie. Siedem drabbli i tylko 700 słów do czytania.
Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Głosujemy do 07 luty /niedziela/ godz. 23.59L
Liczymy na Autorów i na obowiązkowe czytanie i pozostawienie komentarzy.
Literkowa pozdrawia
Stanisławie Kwiatkowski↔„Grawitacyjna studnia” chaosu. Czyli wszystko możliwe.
W rzeczy samej każda interpretacja, kryjąca w sobie wszelką dowolność spojrzenia na sprawę. A zatem cwaniak jeden, chociaż jeszcze małpą siedzącą na półce zrobioną z „drzewa” to już w rozumie człowiekiem. Zakrzywił czasoprzestrzeń i nagle bum… obserwuje świat równoległy, tak naprawdę oddalony o dekady świetlne. Widzi kobietę w „czarnej dziurze” jak spaceruje na „Horyzoncie Zdarzeń” czyli w delikatesach, o takiej nazwie. Patrzy zamyślona w odległy „pierwszy punkt” i rozmyśla, jaki z tego następny wszechświat wybuchnie. W innym czasie obserwator, złazi z półki, jako już zupełny naczelny Dyrektor Delikatesów. Ona też go dostrzega i razem przytuleni, oglądają spokojnie jaskółki, bo wiedzą, że czuwa nad ich miłością, Wielki Atraktor.
Też potrafię pisać długie komentarze. O!
Pozdrawiam:)↔%:))
Chaos i bezustanne poruszanie się w studni grawitacyjnej. Kobieta jako diplodok, a obserwator pewnie jako małpa... nie zszedł jeszcze z drzewa. Wielki Atraktor już ponad dwadziescia lat zaburza grawitację i przyciąga do siebie galaktyki.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania