A mnie się podobało to, że bohaterka wzięła sprawy w swoje ręce. Mam wrażenie, że były to długo tłumione emocje. Spokojna kobieta, która wiele wybaczała, aż do tej chwili. A on? Zauważył ją dopiero gdy chciała wyrzucić jogurt... Powinien nim dostać w twarz. Brawo dla zbuntowanej! I brawo dla Natalii!!! ;) 5 bo nie ma nic wyżej... ;)
Komentarze (14)
Nie wpadła bym na take opowiadanie :) 5
Dzięki Sky :)
xD związek przeterminowany, muszę zapamiętać to stwierdzenie
Przydałam Ci się na coś Burton haha :)
I znowu ten przywilej, muahahahaha XD
5/5
oczywiście, nie pierwszy raz coś wyciągnąłem z Twoich utworów :)
dzięki Shiroi :*
Cieszy mnie to Burton :*
A mnie się podobało to, że bohaterka wzięła sprawy w swoje ręce. Mam wrażenie, że były to długo tłumione emocje. Spokojna kobieta, która wiele wybaczała, aż do tej chwili. A on? Zauważył ją dopiero gdy chciała wyrzucić jogurt... Powinien nim dostać w twarz. Brawo dla zbuntowanej! I brawo dla Natalii!!! ;) 5 bo nie ma nic wyżej... ;)
Dziękować dobry człowieku :)
Ten jogurt pobił chyba wszystkie i to nie tylko na opowi. Super 5 :)
Dzięki :)
Podoba mi się termin: przeterminowany związek : D 5
Haha Dzięx :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania