Całkiem dobry. Ale tytuł, moim zdaniem, jednak nietrafiony, bo sednem tych scenek (dla mnie) jednak moda nie jest.
Anonim24.10.2020
Dzięki, Tjeri.
A moim zdaniem motywem łączącym, a i sednem większości jest moda. Moda to nie tylko styl ubierania się, ale używanie odpowiednich słów, skłonności i zachowania (np. pomaganie - jest tak popularne tylko dlatego, że jest modne.)
Antoni Grycuk
Rozumiem co miałeś na myśli. Po prostu, zestaw postaw, które opisałeś, bardziej niż z modą z czym innym mi się kojarzą. Jednakże nie uzurpuję sobie racji, po to zaznaczyłam w komencie "dla mnie", żeby podkreślić, że zdaję sobie sprawę z subiektywności mojego odbioru. Po prostu inne aspekty zwróciły moją uwagę. Zresztą, sama obserwacja jest ważniejsza niż jej nazwa.
Dobre. Kiedyś słyszałem taką przypowiastkę. Przyszła kobieta z trzyletnim synkiem do ginekologa i mówi, że jest w kolejnej ciąży, że nie da rady, na dość i chciałaby dokonać aborcji. Lekarz na to, że świetnie się składa, on ma nawet lepszy pomysł. Kobieta się pyta jaki. A ginekolog mówi tak: zabijmy tego pani dzieciaka, co siedzi na kolanach, na jedno wyjdzie, a będzie miała pani kilka miesięcy spokoju.
Anonim24.10.2020
Niestety, mamy w dupie to, czego nie widzimy. Inaczej sprawa się ma, gdy to zobaczymy... Krzyczeć to każden jeden potrafi...
Józef, piękna przypowiastka. Jestem za nią sercem, ale sprawa nie jest taka prosta, niestety. Ja na przykład nie mam jednoznacznych odpowiedzi.
Dzięki i pozdrawiam.
Komentarze (12)
Hipokryzja na patelni. Dobre!
Wszędzie, gdzie czerpiemy z mody, tam i hipokryzja. Ale ja chciałem głównie zwrócić uwagę na modę.
Pozdrawiam
Całkiem dobry. Ale tytuł, moim zdaniem, jednak nietrafiony, bo sednem tych scenek (dla mnie) jednak moda nie jest.
Dzięki, Tjeri.
A moim zdaniem motywem łączącym, a i sednem większości jest moda. Moda to nie tylko styl ubierania się, ale używanie odpowiednich słów, skłonności i zachowania (np. pomaganie - jest tak popularne tylko dlatego, że jest modne.)
Pozdrawiam
Antoni Grycuk
Rozumiem co miałeś na myśli. Po prostu, zestaw postaw, które opisałeś, bardziej niż z modą z czym innym mi się kojarzą. Jednakże nie uzurpuję sobie racji, po to zaznaczyłam w komencie "dla mnie", żeby podkreślić, że zdaję sobie sprawę z subiektywności mojego odbioru. Po prostu inne aspekty zwróciły moją uwagę. Zresztą, sama obserwacja jest ważniejsza niż jej nazwa.
Tjeri
oczywiście.
Pozdrawiam
Daje do myślenia ;)
Moda to czasami konformizm i szkoda, że tak mało ludzie poświęcają czasu nonkonformizmowi.
Prawda to, Liv.
Dzięki i pozdrawiam.
Dobre. Kiedyś słyszałem taką przypowiastkę. Przyszła kobieta z trzyletnim synkiem do ginekologa i mówi, że jest w kolejnej ciąży, że nie da rady, na dość i chciałaby dokonać aborcji. Lekarz na to, że świetnie się składa, on ma nawet lepszy pomysł. Kobieta się pyta jaki. A ginekolog mówi tak: zabijmy tego pani dzieciaka, co siedzi na kolanach, na jedno wyjdzie, a będzie miała pani kilka miesięcy spokoju.
Niestety, mamy w dupie to, czego nie widzimy. Inaczej sprawa się ma, gdy to zobaczymy... Krzyczeć to każden jeden potrafi...
Józef, piękna przypowiastka. Jestem za nią sercem, ale sprawa nie jest taka prosta, niestety. Ja na przykład nie mam jednoznacznych odpowiedzi.
Dzięki i pozdrawiam.
Bardzo dobre. Niby wszyscy chcą czynić dobro, ale tylko dla mody. I jedynie dziewczynka czyni rzeczywiste dobro :)
Dzięki, Ox.
W ostatnim chodziło mi o to, że mówi się, że dobro wraca, a ciekawe, co ma powiedzieć tak niewinna dziewczynka, skoro idzie na śmierć?
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania