Cienkie, ledwo widoczne granice zaznaczone zaledwie muśnięciem nieregularnego kształtu, a za nimi zmierzające do centrum malutkie grudki przypominające swoim kształtem rozmyte przez morze wydmy. Gdzieś pomiędzy nimi rozlewało się coś, co przypominało nieśmiały potok...
Ja to bym Panie tytuł zmienił, bo: Plama to; 1/samoocena zaniżona?, 2/ komentarz do prawie?, 3/ ozdobnik niezbędny by zbudować dynamikę? A ogólnie to, za przeproszeniem, gówniana historia. ;) pięć, chociaż w związku z powrotem niejakiego Jokera nie wiem czy nie ubrać hełmu i nie szykować się do wojny;))
"Gdzieś pomiędzy nimi rozlewało się coś, co przypominało nieśmiały potok i na pewno nie było ciałem stałym; dodatkowo było lekko jaśniejsze," - w tak krótkim tekście te dwa razy "było" jest widoczne.
Reszta ok, choć puenta była w zasadzie dopełnieniem prowadzących do niej poszlak. Takiee, ok
Komentarze (25)
Dobre! Uśmiałam się... dzięki.
nie ma za co
Nie bądź taki skromny, bo Ci z tym nie do twarzy...
nie myślałam ze można tak dobrze opisać rozwolnienie ; 5:)
heh, inspirowałem się nuncjuszem
NataliaO, po Twoim komentarzu musiałam tu zajrzeć. :D
Przeczytałam, skrzywiłam się i zostawiłam 5.
Pan Buczybór to dobra inspiracja ;)
Fanriel To fajnie, że wpadłaś :)
Fanriel no, fajnie, że wpadłaś
Fajne!! Nie dałeś plamy tym tekstem! Pozdrawiam→5
dzięki
A mogło zostać zapisane w formie zagadki.
Ciekawe, kto by zgadł...
Chyba tylko ci, którzy przeżyli podobną przygodę xd
może mogło, ale jak jest wyjaśnione, to wcale tak źle nie jest. Dzięki za komentarz
To jest niezłe:
Cienkie, ledwo widoczne granice zaznaczone zaledwie muśnięciem nieregularnego kształtu, a za nimi zmierzające do centrum malutkie grudki przypominające swoim kształtem rozmyte przez morze wydmy. Gdzieś pomiędzy nimi rozlewało się coś, co przypominało nieśmiały potok...
Prawie drabble? Ilu słów brakło?;)
Nie brakło, bo jest ciut za dużo. 113 dokładnie
Pan Buczybór berdzo pechowa liczba, wywal co.
Co do treści - bardzo... malowniczo ;D
Polecam Smectę, podobno działa. Gładko opisane ;)
heh, któż to powrócił z martwych...
Ja to bym Panie tytuł zmienił, bo: Plama to; 1/samoocena zaniżona?, 2/ komentarz do prawie?, 3/ ozdobnik niezbędny by zbudować dynamikę? A ogólnie to, za przeproszeniem, gówniana historia. ;) pięć, chociaż w związku z powrotem niejakiego Jokera nie wiem czy nie ubrać hełmu i nie szykować się do wojny;))
"Gdzieś pomiędzy nimi rozlewało się coś, co przypominało nieśmiały potok i na pewno nie było ciałem stałym; dodatkowo było lekko jaśniejsze," - w tak krótkim tekście te dwa razy "było" jest widoczne.
Reszta ok, choć puenta była w zasadzie dopełnieniem prowadzących do niej poszlak. Takiee, ok
Uprzykszajaca dolegliwość opisana jakby oglądało się Braci Marks.5
haha fajne:) taki kupny problem, każdego może spotkać, ale nie każdy tak ładnie opisze:)
Pozdrawiam!
pozdrawienia przyjęte
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania