Drabble — Światło Aurory
Na skrawku rozległego półwyspu, pośród dopiero wzrastających gór, w kręgu iglaków mieszkał szaman Kri Lasów z labradorem, który służył iluminacją.
Osiem nocy po Kwiatowym Księżycu plemię świętowało rytuał przejścia pierworodnego syna Wodza. Chłopak z samego rana ruszył na polowanie. Niestety przed wieczorem zauważono zniknięcie jego młodszego brata.
Udano się, więc po pomoc do szamana. Ten, nie tracąc czasu, przygotował psa i ruszyli. Zawzięcie przedzierali się przez gęsty mrok, drapiące igły, obok nor i gawry, jednak nie znaleźli śladów dziecka. Dopiero za spróchniałym drzewem labrador chwycił trop.
Pobiegł przed siebie, a gdy znalazł chłopca, kamień na jego obroży rozświetlił cały las.
__
Tematy:
https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-zaczynamy-w1959/#reply
Komentarze (4)
Ot, taka tam refleksja jedna z wielu, po czytaniu pierwszym. Jeszcze tu zajrzę,
bo warto. Ale już teraz 5 zostawiam. Pozdrawiam.
Pozdrawiam!
Tylko tyle udało mi się zmieścić, ale może kiedyś przerobię na dłuższe opowiadanko. Dzięki za odwiedzinki!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania