Poprzednie częściDrabble — By uciec

Drabble — Światło Aurory

Na skrawku rozległego półwyspu, pośród dopiero wzrastających gór, w kręgu iglaków mieszkał szaman Kri Lasów z labradorem, który służył iluminacją.

 

Osiem nocy po Kwiatowym Księżycu plemię świętowało rytuał przejścia pierworodnego syna Wodza. Chłopak z samego rana ruszył na polowanie. Niestety przed wieczorem zauważono zniknięcie jego młodszego brata.

 

Udano się, więc po pomoc do szamana. Ten, nie tracąc czasu, przygotował psa i ruszyli. Zawzięcie przedzierali się przez gęsty mrok, drapiące igły, obok nor i gawry, jednak nie znaleźli śladów dziecka. Dopiero za spróchniałym drzewem labrador chwycił trop.

Pobiegł przed siebie, a gdy znalazł chłopca, kamień na jego obroży rozświetlił cały las.

 

__

Tematy:

https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-zaczynamy-w1959/#reply

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Shira 4 dni temu
    na psa zawsze liczyć można i można mu zaufać, człowiekowi niekoniecznie.
    Ot, taka tam refleksja jedna z wielu, po czytaniu pierwszym. Jeszcze tu zajrzę,
    bo warto. Ale już teraz 5 zostawiam. Pozdrawiam.
  • Aisak 4 dni temu
    Bo pies, to najwierniejszy przyjaciel człowieka. Dziękuję za czas utworem.
    Pozdrawiam!
  • Szpilka 4 dni temu
    Mam poczucie niedosytu - co dalej? ¬‿¬
  • Aisak 4 dni temu
    Mówią, że najlepiej odchodzić od stołu z lekkim uczuciem niedosytu😀
    Tylko tyle udało mi się zmieścić, ale może kiedyś przerobię na dłuższe opowiadanko. Dzięki za odwiedzinki!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania