Drabble — By uciec

Gasł bukoliczny czas beztroski. Na powiekach zasiadły ćmy karmiąc ananke snami. Wokół dominował chaos, którego spiritus movens była bestia. Bałem się jej gniewu, krzyku, wyzwisk, potłuczonych naczyń, szarpania, bicia, ciągnięcia za włosy, tak bardzo, że postanowiłem uciec. Dokądkolwiek. Byleby mnie nie znalazła. Póki co starałem się być nieodczuwalny. Po eksplozji wściekłości następowała absolutna cisza.

 

Później wołała mnie po imieniu, przepraszała, obiecywała poprawę. Byłem nieugięty, jednak tego dnia omamiony jej słowami, wyszedłem. W powietrzu zalśniło srebro, a ja spąsowiałem. Wtedy przestałem się bać. Ogarnął mnie niewysłowiony błogostan, a twarz przejaśniła radością. Bestia zawyła, lecz nie pozwoliła mi odejść.

 

Jeden jeden dwa…

 

__

LBnD 18 z 2020

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Szpilka 5 mies. temu

    To chyba o kobitce z borderline, śmierć wyzwoleniem? Oryginalny drabbelek ¬‿¬

  • Aisak 5 mies. temu

    Szpilka,
    Dziękuję bardzo☺️
    Ten drabbelek wygrał 18 edycję.

  • Szpilka 5 mies. temu

    Aisak

    Congratulations ¬‿¬

  • Aisak 5 mies. temu

    Szpilka
    🙂

  • Dalia 5 mies. temu

    Bardzo mocny przekaz.
    Świetne drabble, Ais.

  • Aisak 5 mies. temu

    Dalia,
    Bardzo dziękuję za opinię🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania