Drabble - Vego Apokalipsa
Ukrył się za rogiem. Księżyc sprawiał, że widział cienie przebiegających w pobliżu potworów. Scena uświadomiła mu jak wielu ludzi zmieniło się w zombie, po zjedzeniu najnowszego sortu warzyw GMO. Wychudzony słoń z pobliskiego ZOO... Nie, to ekshibicjonista Jim Potent, pewnie ćwiczył "mostek" w feralnym momencie. Gonił lokalną seks-bombę, Pamelę Boob, kiedy się potknęła, amortyzacja automatycznie postawiła ją do pionu. Nie oszczędziło biednego Mariana klauna, jeden ze sztywnych, definitywnie biegł na rękach. Nagle zaczęło mu coś kapać na głowę... krew.
Obudził się z krzykiem i jedyne co wymamrotał:
-Apokalipsa... Poniedziałek rano.
***
chyba 100 słów równo ale liczyłem tylko raz
Komentarze (5)
Obudził się z krzykiem i jedyne co wymamrotał:
-Apokalipsa... Poniedziałek rano. / Hihiii ; 4:)
Poniedziałki są najgorsze T.T
Podoba mi się podejście do tematu XD
5/5
Racja, poniedziałki to zmora. Fajne podejście do tematu 5 : )
Jakie lekkie podejście. Bardzo fajnie na pisane. Dam 5
Poniedziałek dzień szatana, niedziela dzień Boga. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania