Drabble - Wyczekiwane spotkanie
Kroczył między kałużami, deptając suche liście, jednak żaden z nich się nie kruszył. Bezgłośnie szedł na spotkanie ze swoimi przyjaciółmi. Co roku widywali się tego samego dnia w tym samym miejscu. Bardzo za nimi tęsknił, ponieważ mieszkał daleko od nich.
Szedł pod górę, na szczyt wzniesienia. Wreszcie zobaczył metalową bramę. Wydawała się chłodna, ale on nie mógł tego sprawdzić. Uchylił ją odrobinę i w pośpiechu zaczął szukać miejsca spotkania. Znalazł. Przysiadł na skraju marmurowej płyty i zerknął na pochylone głowy bliskich.
- Amen – szepnęli, a on z delikatnym uśmiechem oparł się o kamienny krzyż i popatrzył na zachmurzone, jesienne niebo.
Komentarze (13)
Smutne, ale piękne, 5 :)
Zmieniłabym tylko ,,suche'' na opadłe lub coś w tym stylu, ale to tylko sugestia :)
Dzięki :)
Opadłe liście nie zawsze muszę być suche, a tutaj pragnę podkreślić, że suche, jesienne liście nie kruszyły się, pomimo że je deptał :D
Sky300, tak pomyślałam, że może użyłaś go celowo :)
Fajne (tak wiem, że to słowo nie pasuje, ale "świetne", "cudowne" brzmi jakoś sztywno). 5
Dziękuję :P
Smutne drabble :( 5
Nie takie smutne, jak się wydaje na pierwszy rzut oka :) Chłopak już nie żyje, ale cieszy się, bo jego przyjaciele dalej o nim pamiętają :)
Opisane świetnie - bardzo klimatyczne, a i zakończenie zaskakuje, czyli dokładnie tak, jak być powinno. Jest w tym smutek, ale ja widzę również nadzieję i kilka całkiem pozytywnych emocji. Ogółem - bardzo mi się podoba, zostawiam 5. :)
Tak, jak napisałam Alicji u góry :) Też uważam, że zakończenie nie jest takie smutne :)
Dzięki za ocenę ;)
Piękne ;) 5
Dziękuję :)
Mnie niestety nie zaskoczyło, co nie znaczy, ze mi się nie podobało.Dla mnie , podobnie jak dla dziewczyn, zakończenie było smutne, ale w jakimś stopniu też piękne. Zostawiam 5 :)
Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania