Drabble: Zły dzień
Marysiu, podaj szklankę. A o gazecie zapomniałaś? Dziękuję, siostro, postaw to tam. I wtedy powiedział… Z ojcem zawsze rozmawiaj ładnie. Ostrożniej! Masz, zmień pieluchę. Napiszesz mi tą pracę, z historii? Pomożesz, pomożesz? To nic że jest noc, ja bym zrobiła dla ciebie to samo. Mam zły dzień, powinnaś mówić do mnie inaczej! Zabierz go, przypilnuj. Zrozum.
Pięści Marysi uderzyły w stół. Zebrana przy nim rodzina zamarła z widelcami zawieszonymi w powietrzu. Dziewczyna sapała.
– A ciebie co ugryzło? – pyta ktoś z zebranych. Zdziwiony, prawie obrażony.
Nic nie rozumie.
– Mam…
– Tak, tak, wiem, masz dużo do zrobienia po posiłku, obiecałaś…
– MAM DOŚĆ.
Komentarze (9)
Cofftee→Tak mnie się skojarzyło trochę, z wybuchem wulkanu. Mruczy, mruczy, jakoś, jakoś, aż w końcu... łup!!
Tak to w życiu czasami bywa. Pozdrawiam:)5
P.S.→zapytał ktoś z zebranych→ raczej tak, bo reszta jest w czasie przeszłym.
Tak, zdecydowanie miała zły dzień. Fajnie napisane, podoba mi się. Ty lko jedna wątpliwość, piszesz, że "jest noc" a potem, że siedzą przy stole... Rozumiem, że to taki potok myśli, ale z tego by wynikało, że ten dzień zaczął się dużo wcześniej i Marysia, ma już więcej niż jeden taki dzień. No wiem, że się czepiam, ale jakoś mi się to gryzie. Sama obadaj.
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego dnia!
Musiałem trzykrotnie to przeczytać, aby załapać, o co chodzi. Według mnie powinnaś jakoś wyróżnić początek, że to potok myśli: np napisać kursywą, dać w cudzysłowie albo napisać wprost, że to są myśli. I to uważam za błąd.
Ale po skumaniu, o co chodzi, uważam tekst za dobry.
Pozdrawiam.
Fajne. Narasta, narasta i wybucha. Dwa drobiazgi - wydaje się, że jedzą kolację i jest wieczór, a nie noc. I jeszcze "tę pracę", a nie "tą pracę". Są emocje, jest dobrze:)
Dziękuję wszystkim za wizytę i komentarze :-)
Rozwiewam niepewności co do tej nocy i kolacji: wbrew pozorom akcja (o ile można tutaj właściwie mówić o akcji w tak krótkiej formie, pewnie można) nie dzieje się jednego dnia, a... (proszę dokończyć samodzielnie). Rozumiem, że może to komuś się gryźć, tu właściwie każdy na to wskazał :-) Następnym razem spróbuję się poprawić i doszlifować nieścisłości.
Sama mam sześcioro młodszego rodzeństwa i czasem miałam wrażenie, że któregoś dnia też tak wybuchnę. Na szczęście Pan dał mi siłę i cierpliwość. I Tobie jej życzę. Z Bogiem!
Taak! Jest takie, może niezbyt ładne, powiedzenie. Za dużo to i świnia nie zje. W tym wypadku Marysia nie przełknęła już więcej, no cóż samo życie. Chyba każdy czasem ma taki dzień...
Też tak sądzę. Każdy ma swoje limity, chyba w każdej dziedzinie życia.
Miło, że wpadłeś, pozdrawiam! :-)
"Napiszesz mi tą pracę" (tą->tę)
powinno być:
"Napiszesz mi tę pracę"
"– A ciebie co ugryzło? – pyta ktoś z zebranych" - nieuzasadniona zmiana czasów, wcześniej jest przeszły
powinno być:
"– A ciebie co ugryzło? – zapytał ktoś z zebranych"
"Nic nie rozumie" - nieuzasadniona zmiana czasów, wcześniej jest przeszły
powinno być:
"Nic nie zrozumiał"
Bardzo pomysłowe drabelki o wyczerpaniu się ludzkiej cierpliwości.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania