Drabble - zwycięzca
Bieg, pęd. Uczucie wolności. Powiew wiatru we włosach. Radość. Pomimo skurczu mięśni. Cel, tak upragniony, tak bliski. Na wyciągnięcie ręki. Muszę być pierwszy. Przed nimi. Uprzywilejowany. Najlepszy. Jedyny na piedestale.
Potknięcie.
Ocieram łzy i zęby zaciskam. Nie mogę odpuścić, nie teraz. Wstaję, choć boli i piecze. Zmuszam kończyny do walki, płuca do pompowania powietrza, a serce do rozprowadzania krwi i tlenu. Nie poddam się. Nigdy.
W końcu ją widzę. Meta. Tak nęci i zmysły wyostrza. Nie sposób się oprzeć, wycofać. Zbyt dużo pracy włożonej. Ostatnia prosta, więc przyspieszam. Kurzem częstuję rywali.
Zwycięstwo!
Wtem rozpacz. Szarpię za klamkę - toaleta znowu zajęta.
Komentarze (21)
Haha, nie no, zakończenie świetne. Już myślałem, że to jakieś poważne zawody, a tu sprint do toalety :D
Świetnie opisane. Bardzo mi się podoba narracja.
Pozdrawiam ;)
Nieznacznie poprawiłam, ale sens ten sam. Dzięki za pozytyw :)
Ładnie kogoś przycisnęło :D
Odwieczny dylemat - doniosę czy nie? ;D
Kocwiaczek Doleci do czy poleci po?
A. Hope.S A to już jak sobie stryjenka uważa ;)
Haha, piękne ;) Specjalnie zasłaniałem ostatnie zdanie, żeby za wcześnie nie zobaczyć rozwiązania, bo już widziałem małego chłopca ścigającego się z rodzeństwem, kto pierwszy na huśtawkę. A tu toaleta... Cóż, trzeba mieć w pogotowiu saperkę i paczkę chusteczek. Tak, nawet w biurze.
W takiej sytuacji liczy się kreatywność i szybkość działania :D // dzięki za uśmiech i wizytę.
Chyba każdy z nas znalazł się w takiej sytuacji. I kiedy już jesteśmy tak blisko to szok. Znowu klapa. Gdzieś mam podobne drabble, tylko w innej scenerii.
Pozdrawiam
ŁAdne drabble.
Zawsze powtarzam, że biegam tylko, jak zjem cos nieswieżego - taki ze mnie sportowiec!
A słowo "klapa" z komentarza Pasji brzmi tu dwuznacznie ;)
Pozdrawiam
Lepsza klapa niż klops :) dzięki Antoni za miłe słowo i odwiedziny. Pozdrowienia!
Świetnie opisane, choć ta puenta - kłóci się z moim wnętrzem. Ale ja to ja. Świetne, Kocwiaczku ^^
Uśmiechu Jo więcej:) spróbuję Ci to fundować ile się da. Dla przeciwwagi, chociaż zwykle i u mnie bywa w drugą stronę. Dzięki za komencik :)
Hehehe, zabawne opowiadanie z zaskakującym zakończeniem, 5, pozdrawiam :-)
Dziękuję Piotrze:) Pozdrowienia!
Kocwiaczku→No super:))→Żwawo opisane i finał...:))→Pozdrawiam:)
Dzięki. Najgłupsze i najlepsze pomysły powstają gdy czasem... wcale nie jest do śmiechu ;) również pozdrawiam i dziękuję za wizytę :D
Dzisiaj i jutro czytamy i komentujemy i zgadujemy Dziewięć tekstów wystawionych, a o hasło poprosiło 13 ludków; czyli 13 : 9.
Kolektura otwarta.
Obstawiamy i bawimy się dalej.
Tak coś czułam, że powiało świeżością!
Pozamiatane! <lol>
:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania