Drabble - zwycięzca

Bieg, pęd. Uczucie wolności. Powiew wiatru we włosach. Radość. Pomimo skurczu mięśni. Cel, tak upragniony, tak bliski. Na wyciągnięcie ręki. Muszę być pierwszy. Przed nimi. Uprzywilejowany. Najlepszy. Jedyny na piedestale.

 

Potknięcie.

 

Ocieram łzy i zęby zaciskam. Nie mogę odpuścić, nie teraz. Wstaję, choć boli i piecze. Zmuszam kończyny do walki, płuca do pompowania powietrza, a serce do rozprowadzania krwi i tlenu. Nie poddam się. Nigdy.

 

W końcu ją widzę. Meta. Tak nęci i zmysły wyostrza. Nie sposób się oprzeć, wycofać. Zbyt dużo pracy włożonej. Ostatnia prosta, więc przyspieszam. Kurzem częstuję rywali.

 

Zwycięstwo!

 

Wtem rozpacz. Szarpię za klamkę - toaleta znowu zajęta.

Następne częściDrabble - dar posiadania

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Shogun dwa lata temu
    Haha, nie no, zakończenie świetne. Już myślałem, że to jakieś poważne zawody, a tu sprint do toalety :D
    Świetnie opisane. Bardzo mi się podoba narracja.
    Pozdrawiam ;)
  • Kocwiaczek dwa lata temu
    Nieznacznie poprawiłam, ale sens ten sam. Dzięki za pozytyw :)
  • A. Hope.S dwa lata temu
    Ładnie kogoś przycisnęło :D
  • Kocwiaczek dwa lata temu
    Odwieczny dylemat - doniosę czy nie? ;D
  • A. Hope.S dwa lata temu
    Kocwiaczek Doleci do czy poleci po?
  • Kocwiaczek dwa lata temu
    A. Hope.S A to już jak sobie stryjenka uważa ;)
  • Bajkopisarz dwa lata temu
    Haha, piękne ;) Specjalnie zasłaniałem ostatnie zdanie, żeby za wcześnie nie zobaczyć rozwiązania, bo już widziałem małego chłopca ścigającego się z rodzeństwem, kto pierwszy na huśtawkę. A tu toaleta... Cóż, trzeba mieć w pogotowiu saperkę i paczkę chusteczek. Tak, nawet w biurze.
  • Kocwiaczek dwa lata temu
    W takiej sytuacji liczy się kreatywność i szybkość działania :D // dzięki za uśmiech i wizytę.
  • pasja dwa lata temu
    Chyba każdy z nas znalazł się w takiej sytuacji. I kiedy już jesteśmy tak blisko to szok. Znowu klapa. Gdzieś mam podobne drabble, tylko w innej scenerii.

    Pozdrawiam
  • Antoni Grycuk dwa lata temu
    ŁAdne drabble.
    Zawsze powtarzam, że biegam tylko, jak zjem cos nieswieżego - taki ze mnie sportowiec!
    A słowo "klapa" z komentarza Pasji brzmi tu dwuznacznie ;)

    Pozdrawiam
  • Kocwiaczek dwa lata temu
    Lepsza klapa niż klops :) dzięki Antoni za miłe słowo i odwiedziny. Pozdrowienia!
  • Johnny2x4 dwa lata temu
    Świetnie opisane, choć ta puenta - kłóci się z moim wnętrzem. Ale ja to ja. Świetne, Kocwiaczku ^^
  • Kocwiaczek dwa lata temu
    Uśmiechu Jo więcej:) spróbuję Ci to fundować ile się da. Dla przeciwwagi, chociaż zwykle i u mnie bywa w drugą stronę. Dzięki za komencik :)
  • Piotrek P. 1988 dwa lata temu
    Hehehe, zabawne opowiadanie z zaskakującym zakończeniem, 5, pozdrawiam :-)
  • Kocwiaczek dwa lata temu
    Dziękuję Piotrze:) Pozdrowienia!
  • Dekaos Dondi dwa lata temu
    Kocwiaczku→No super:))→Żwawo opisane i finał...:))→Pozdrawiam:)
  • Kocwiaczek dwa lata temu
    Dzięki. Najgłupsze i najlepsze pomysły powstają gdy czasem... wcale nie jest do śmiechu ;) również pozdrawiam i dziękuję za wizytę :D
  • Dzisiaj i jutro czytamy i komentujemy i zgadujemy Dziewięć tekstów wystawionych, a o hasło poprosiło 13 ludków; czyli 13 : 9.
    Kolektura otwarta.
    Obstawiamy i bawimy się dalej.
  • Kocwiaczek dwa lata temu
    Tak coś czułam, że powiało świeżością!
  • Writer'sWife dwa lata temu
    Pozamiatane! <lol>
  • Kocwiaczek dwa lata temu
    :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania