Drabinka

Podobno pan Tadeusz Różewicz

nie chciał dostać się do nieba,

marzył o dotarciu do siebie,

z tej przyczyny pożyczył drabinę Junga.

Tak mniej więcej zapewniał Rymkiewicz,

w jednym z wierszy.

Byliśmy na różnych szczeblach,

tej samej drabiny.

Groził upadek pod ciężarem.

Potykałam się o ciebie,

potykałam o siebie.

Nogi w konwulsjach.

Chciałam być Pretty Woman.

Chciałam jeść z twoich dłoni pyszne, soczyste truskawki.

 

Wybacz: ucieczki -

w towarzystwie ciemnej twarzy księżyca

biegałam po polach, które kiedyś należały do mojego ojca.

Wyprawy na cmentarz;

potrzebowałam powietrza,

gdy dawałeś zatrzaśnięte drzwi i okna za kratami.

Aż nie wytrzymałam – rozrzuciłam kości po podwórku.

Zbiegły się wściekłe psy. Musiałam, musiałam cię oddalić.

W dzieciństwie miałam wiele domków.

Na bronach, pługu, snopowiązałce.

Tata często wyjeżdżał na pole.

 

Lubię jak prostujesz moje myśli,

że w czarnych workach nie ma ofiar, ani śmieci,

nigdy nie będziemy głodni, gdy pełno zboża i maku.

Jadę samochodem wąską ulicą, wzdłuż której czarne worki.

Z nich wyskakują domki.

Pozbieram je, pozbieram, gdy będę czytać

o wydanym na pośmiewisko,

przy akompaniamencie Mozarta.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Zapraszamy do wzięcia udziału w Bitwie na Rymy.
    Tematy to: Rozpęd i Bezdech.
    Można ująć dwa lub jeden. Piszemy jeden wiersz.
    Wszystko o Konkursie dowiesz się tutaj:
    https://www.opowi.pl/forum/lbnr-i-kocwiaczek-zapraszaja-do-82-bitwy-w1358/
    https://www.opowi.pl/konkursy/
    Piszemy do !8 stycznia!!!
    Liczymy na Ciebie!!!
    Literkowa
  • Jordan Tomczyk 2 miesiące temu
    Fajne, ciekawe, podoba mi się ;) przy okazji zachęcam do lektury moich utworów, takich jak Wywiad z Werterem, czy Apokalipsa ;)
  • laura123 2 miesiące temu
    Bardzo dobry wiersz. 5
  • Jacom JacaM 2 miesiące temu
    :-)
  • Piecuszek 2 miesiące temu
    Ciekawe jest Twoje pisanie, Agnes. Interpunkcja na pewno do poprawy.
    Z poważaniem.
  • Agnes07 2 miesiące temu
    Dziękuję Wam wszystkim serdecznie za komentarze :)
    Pozdrawiam:)
  • Trzy Cztery 2 miesiące temu
    W tym wierszu, jak też w wielu innych, przywołujesz nazwiska poetów, filozofów, kompozytorów. nie wiem, po co to robisz w innych wierszach. Najgorzej to wygląda w utworze zatytułowanym 'taniec", gdzie tak jak w słabym szkolnym wypracowaniu przytaczasz tytuł wiersza opatrzony cudzysłowem i - obok - autora, a jedno i drugie nie wiadomo po co. żeby podniesc wartość tekstu cudzym tytułem? Bo ten tytuł znasz?

    miał uszkodzoną kość piszczelową
    uczynili mu to moje siostry i bracia
    a potem rozdzieliła na zawsze "Klęska" Leśmiana. (taniec)

    Nie wiem, co ta "Klęska" Leśmiana rozdzieliła. Kość piszczelową? Naprawdę, nie mam pojęcia:)

    Ale - wracając do tego wiersza powyżej, tu akurat nagromadzenie nazwisk wcale mi nie przeszkadza. Chciałam tylko zapytać, dlaczego Tadeusz Różewicz jest tu "panem", a Jung, Rymkiewicz i Mozart - już "panami" nie są? Może też powinni być? Może Pretty Woman to też powinna być pani Pretty Woman?

    Teraz, gdy tylko Różewicz jest "panem", wygląda to w wierszu tak, jakbyś z Różewicza drwiła. Drwisz? Dlaczego?

    Naprawdę jestem ciekawa powodu tego rozróżnienia.
  • Trzy Cztery 2 miesiące temu
    (Oczywiście żartuję, że Jung, Rymkiewicz i Mozart też powinni być "panami". Myślę, ze powinnaś raczej wykreślić "pana" z pierwszego wersu).
  • Agnes07 miesiąc temu
    dziękuję Wszystkim! :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania