Poprzednie części: Drabble - Perpetuum mobile
Drabble - Vege Apokalipsa (ŚlepiecZMetra i Shiroi)
Dzień Sądu Ostatecznego.
Niebo jak wielkie wrota zaczęło otwierać się na dwie strony. Jako że dawno nieotwierane do moich uszu dobiegł zgrzyt zardzewiałych zawiasów.
Resztę znajdziesz w Zeszycie drugim mojej książki: Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (13)
Zajebiosa. Fajne, lekkie i zabawne. Ciekawie dobrane znaczenia: Czosnek Pospolity zwany zarazą ; 5:)
Śniadanie? ( ͡͡ ° ʖ ͡ °)
Piąteczka.
ja jakoś tego nie mogę rozkminić
ale dziś nie mam formy :/
Oj Filip co tu rozkminiać? Zabawa jest ważna!
Idę czytać Wasze, bo jak zobaczyłam nowy temat to pisałam szybko i nic nie poczytałam.
Dziękuję :)
Apokalipsa pierwsza klasa *.*
5/5
Dzięki Shiroi :)
Ale miałaś pomysł :D daje 5 a w kategorii kreatywnosc 10 :D
Przeczytałam, i nie mogę się pozbierać. Naprawdę dobre : ) 5
Cieszę się, że się podobało :)
no,no... Interesujące! 5 bez żadnego zastanawiania!
Dziękuję MaraJ :)
petarda ;]
"Jako, że dawno nie otwierane" - nieotwierane* i bez przecinka, bo spójnik złożony
Ubawiło mnie zakończenie (ale Ciebie znudzą te moje komentarze), miałaś nietuzinkowy pomysł, by to, co niesie strach, przenieść na... jedzenie :D Świetne rozwiązanie, zostawiam 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania