Droga nad rzekę
Pochmurny poranek, miasteczko, a w nim zamknięty tartak. Teraz powstają tam identyczne domy…
Idziemy dalej, najpierw ulica zupełnie martwa, potem jakieś chaszcze... Strach jak chmara owadów, prawie niewidzialnych, dopada nas, jest coraz to bliżej...
Co to za las straszny, gęstwina mroczna bez ścieżek? Idziemy przez żwirowisko, potem kamienie i wysuszone jak twarda skała grudy ziemi... Kikuty drzew jak ptaki zrywające się do lotu, jak ptaki w ostatnim krzyku zastygłe... Patrz, to chyba wędkarz?
Nie, to pień drzewa przez powódź przywleczony...
Ludzi tu nie ma, ludzie rzadko tu przybywają... Tylko my pomiędzy bagnami i kamiennymi progami brniemy...
Dokąd się wybieramy, dokąd nas prowadzi dziwna intuicja? Chyba wrócimy do miasteczka, którego teraz nie widać....
Tu nikogo nie ma, to ziemia straszna, obca....
Nagle szelest, trzask gałęzi.... To pies bezpański, jeszcze nieufny, ale pełen nadziei...
Chodź przyjacielu, nie bój się, chodź z nami, dalej razem już pójdziemy...
Idziemy razem. Za drzewami szara wstęga mostu, a za nim kominy pstrokato pomalowane…
Tam na drugim brzegu to tylko szkielet rzecznej barki, która sto lat temu zatonęła,
bagna, gęstwiny, języki prądu rzecznego jak węże zwinięte...
Szybkim krokiem stąd uciekamy… To dobrze, że jesteś z nami przyjacielu nowo poznany…
Epilog:
Na chwilę się zatrzymałeś, a potem ruszyłeś w dalszą drogę...
Ale od tej chwili już Ciebie nie ma z nami…
Może kiedyś nas odnajdziesz...?
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Spacer wzdłuż Wisły z Falenicy do Józefowa w ponury wrześniowy poranek. W pewnym momencie przyłączył się do nas bezpański pies, który towarzyszył nam przez dwie godziny, ale później zniknął bez śladu.... A może był naszym wspólnym złudzeniem?
Komentarze (1)
"Idziemy przez żwirowisko, potem kamienie i wysuszone jak twarda skała grudy ziemi..." Piękne. Dualistyczny świat a na jednym końcu wzniesienie na którym góra usycha a powstała biel pęka, na drugim zmiękczone podłoże. U Ciebie połączone w jedno.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania