Drogowskazy

Dzień staje się nocą, kiedy słońce zachodzi,

miłość goryczą, gdy ci tylko słodzi.

Herbata gorzką, bo za długo stoi

w zimnym pomieszczeniu pełnym życia znoi.

 

Liczby się mieszają, gdy wartości nie ma,

tak samo jak uczucia, drogowskazu trzeba.

Bez niego biedni ludzie, my się pogubimy,

dziś znamy imiona, jutro nadzy śpimy.

 

Śpimy i śnimy o odchyłach psychicznych,

które spod kontroli urwały się jak ze smyczy.

Chcemy przecież tylko trochę tej słodyczy

przez innych zakazanej,

bo pewnie niezaznanej.

 

Choć kto to wie, co w ich wielkich głowach

tak naprawdę w środku się głęboko chowa,

może pozorami tylko nam żonglują,

a sami po kryjomu się sobą zajmują?

 

Odpowiedzi i pytania znowu sobie przeczą.

Ironiczne, retoryczne? Chcemy odpowiedzi.

Słowa zabijają, porównują z rzeczą

wykutą próżnością, przy użyciu miedzi.

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (22)

  • Tina12 12.04.2016
    No co ja mogę powiedzieć. Mi się wiersz podoba. 5
  • little girl 12.04.2016
    Dziękuję ;)
  • Angela 12.04.2016
    Bardzo ładny, choć wydaje mi się, że trzecia zwrotka trochę kuleje : ) 5
  • little girl 12.04.2016
    Dziękuję :)
  • Lotta 12.04.2016
    Wiersz skłania do refleksji, bardzo mi się podoba. 5
  • little girl 12.04.2016
    Cieszę się, ze Ci się podoba, dziękuję ;)
  • Lotta 12.04.2016
    A jak matma poszła?
  • little girl 12.04.2016
    Lotta Chyba dobrze ;) O ile nie ciachłam się w obliczeniach, to powinno być okey. Dzięki za zainteresowanie :)
  • alfonsyna 12.04.2016
    Tym razem podobała mi się szczególnie pierwsza zwrotka, oparta trochę na przeciwieństwach. Całość z przesłaniem, pięknie się dopełnia, nie widzę powodu, by miało mi się nie podobać :) 5.
  • little girl 12.04.2016
    Jejku, dziękuję bardzo za komentarz :) Coraz częściej Cię u mnie widzę, miło mi z tego powodu :)
  • alfonsyna 12.04.2016
    little girl - ostrzegałam, że możesz się mnie spodziewać, a ja słowa dotrzymuję ;D
  • Neurotyk 13.04.2016
    Drogowskazy muszą istnieć, stałe, twarde wartości, bez nich zylbym, lecz tylko żył... 5
  • little girl 13.04.2016
    Wtedy istniałyby inne wartości, chyba? :) Dziękuję ;)
  • O-Ren Ishii 13.04.2016
    Bardzo mi sie podoba. Podobnie jak alfonsynie, szczególnie pierwsza zwrotka. A drogowskazu oczywiście trzeba wszystkim. Ale to nie jest tak, że sami sobie go tworzymy?
    5 :)
  • little girl 13.04.2016
    Jednak najczęściej jest podporządkowany innemu, niestety. Dziękuję ślicznie :D
  • Rasia 13.04.2016
    "urwały się, jak ze smyczy." - bez przecinka, porównanie proste
    "bo pewnie nie zaznanej." - niezaznanej*
    "tak na prawdę w środku się głęboko chowa," - naprawdę*
    Co to się stało :D Poza tymi błędami wiersz mi się podobał, zwłaszcza wers z nagością, świetnie dobrałaś słowa i to ujęłaś! :) Zostawiam 5, bardzo mi się podoba. Albo w sumie 5- za te drobne potknięcie, tak na zachętę :)
  • little girl 13.04.2016
    Oj ja wiem :/ Ostatnio co chwilę jakieś głupoty piszę, a potem patrzę i nie mogę sama uwierzyć, że taki błąd popełniłam :o Ten minus zmobilizuje mnie do pracy :P Dziękuję :)
  • Rasia 13.04.2016
    Hehe, tak właśnie myślałam z tym zbawczym minusem xD Nie ma za co, czasem człowiek ma takie gorsze momenty, zdarza się :)
  • candy 13.04.2016
    bardzo fajny wiersz :) piątkę zostawiam, bo ładnie wszystko opisane, lekko, ale wymaga skupienia się nad słowami
  • little girl 13.04.2016
    Dziękuję bardzo :)
  • Ginny 13.04.2016
    Bardzo ładny wiersz, najbardziej jednak podoba mi się pierwsza zwrotka :) 5 ^^
  • little girl 13.04.2016
    Dziękuję Ginny :) I czekam na "Wojowników", bo coś dawno nie było ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania