Jak mogłaś przerwać w takim momencie, się pytam. Przez cały czas czytałam w napięciu, tekst całkowicie mnie pochłonął, nie było nic poza nim, a później świst kuli i koniec. A ja wciąż jestem pod jego wpływem. Po prostu musisz jak najszybciej wstawić kolejną część albo... nie wiem... ciekawość całkiem mnie pochłonie:) 5
Jeśli ją zabiłaś, to nie lubię już tego opowiadania i przestanę się nim fascynować, tak po prostu. Nie widzę innego zakończenia, niż to dobre. Naprawdę nie lubię opowiadań ze złym zakończeniem. Jakbym wiedziała, że które kolwiek z nich źle się zakończy, to pewnie odechciałoby mi się czytać. Poza moimi skargami wszystko super, 5 ;)
Cóż, nie powinno się oceniać jakości opowiadania po tym, czy wszystko dzieje się w nim tak, jak chcemy, bo gdyby działy się w nim same szczęśliwe rzeczy, to z kolei ja nie widziałabym sensu w pisaniu. Wolę ukazywać wszelkie sytuacje w taki sposób, by wyglądały realistycznie, nie cukrowo ;)
Komentarze (11)
Nie! Jezu, nie! ;-; Ona nie może...
Wierzę, iż wiesz, jaką ocenę zostawiam, ale nie przyprawiaj mnie więcej o zawał :c Proszę ;_;
Jak mogłaś przerwać w takim momencie, się pytam. Przez cały czas czytałam w napięciu, tekst całkowicie mnie pochłonął, nie było nic poza nim, a później świst kuli i koniec. A ja wciąż jestem pod jego wpływem. Po prostu musisz jak najszybciej wstawić kolejną część albo... nie wiem... ciekawość całkiem mnie pochłonie:) 5
Zakończenie zaskakujące, ale świetne. Sama jestem ciekawa co w tej sytuacji dzieje się z Jackiem, czy Jeff czegoś nie uknuł, 5 :)
Obawiam się o Amandę, bo ten zwyrodnialec jest zdolny do wszystkiego. Czekam na następną część. :) 5
Zostawiam 5 i lecę dalej, do następnego rozdziału, by sprawdzić cz moje przypuszczenia, że to Jeff dostał kulkę, są trafne.
Jeśli ją zabiłaś, to nie lubię już tego opowiadania i przestanę się nim fascynować, tak po prostu. Nie widzę innego zakończenia, niż to dobre. Naprawdę nie lubię opowiadań ze złym zakończeniem. Jakbym wiedziała, że które kolwiek z nich źle się zakończy, to pewnie odechciałoby mi się czytać. Poza moimi skargami wszystko super, 5 ;)
Cóż, nie powinno się oceniać jakości opowiadania po tym, czy wszystko dzieje się w nim tak, jak chcemy, bo gdyby działy się w nim same szczęśliwe rzeczy, to z kolei ja nie widziałabym sensu w pisaniu. Wolę ukazywać wszelkie sytuacje w taki sposób, by wyglądały realistycznie, nie cukrowo ;)
W sumie racja, ale nie przeżyłabym, gdyby ona nie przeżyła. Nie lubię się rozczarowywać XD
Cóż, przynajmniej uświadomiłam Ci mój zamysł i go zaakceptowałaś xD
Świetny moment na zakończenie rozdziału :D :D tym bardziej, że muszę uciekać i resztę przeczytam później. Potem będzie milej wracać :) 5
Cieszę się, że tak sądzisz :) Dziękuję bardzo za Twoje odwiedziny!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania