I znowu końcówka trzymająca w napięciu, obawiam się, że długo będzie mnie męczyć myśl o następnym rozdziale (najpewniej dopóki go nie wstawisz :D). Rozdział świetny, mam nadzieję, że Sue nic się nie stało. Trzymam za nich wszystkich kciuki, żeby wszystko się ułożyło i udało się rozwiązać problemy. Błędów nie zauważyłam. 5:)
pisze szybciutko bo moja mama zamieniła się w surową panią pielęgniarke i stoi na demną z inhalatorem, nie no żartuje
mam pozwolenie tylko na chwile posiedzieć i coś przeczytać, bardzo się ciesze że dodałaś następną część
bardzo mnie zastanawia kto znowu komplikuje życie Jackowi i i Amandzie, dalej mi bardzo przykro spowodu tego co się przytrafiło sue, trzymam za całą rodzine kciuki i czekam na następne części, 5
Tak się poświęciłaś, żeby przeczytać :D Dziękuję bardzo, mam nadzieję, że dalszymi częściami nie rozczaruję. I też współczuję Sue :( Cieszę się, że tak przeżywacie to opowiadanie :D
Komentarze (10)
I znowu końcówka trzymająca w napięciu, obawiam się, że długo będzie mnie męczyć myśl o następnym rozdziale (najpewniej dopóki go nie wstawisz :D). Rozdział świetny, mam nadzieję, że Sue nic się nie stało. Trzymam za nich wszystkich kciuki, żeby wszystko się ułożyło i udało się rozwiązać problemy. Błędów nie zauważyłam. 5:)
pisze szybciutko bo moja mama zamieniła się w surową panią pielęgniarke i stoi na demną z inhalatorem, nie no żartuje
mam pozwolenie tylko na chwile posiedzieć i coś przeczytać, bardzo się ciesze że dodałaś następną część
bardzo mnie zastanawia kto znowu komplikuje życie Jackowi i i Amandzie, dalej mi bardzo przykro spowodu tego co się przytrafiło sue, trzymam za całą rodzine kciuki i czekam na następne części, 5
Tak się poświęciłaś, żeby przeczytać :D Dziękuję bardzo, mam nadzieję, że dalszymi częściami nie rozczaruję. I też współczuję Sue :( Cieszę się, że tak przeżywacie to opowiadanie :D
Nie będę się powtarzać po koleżankach wyżej, zostawię 5 i znikam :)
Ciągle trzymasz w niepewności, akcja szybko się rozkręca, ale dzięki temu historia jest jeszcze ciekawsza :) 5
Zostawiam (jak zawsze) 5. Świetnie prowadzona narracja - szybka i trzymająca w napięciu jednocześnie. Czekam na więcej! :)
Mam nadzieję, że Sue przeżyła i nie trafiła w łapy wiesz kogo. ;) 5
Wiesz jak zaskoczyć czytelnika : ) 5
5
Jak tylko mam choć trochę czasu, to czytam.
Ah, ależ Ty trzymasz w napięciu!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania