Duch (szort)

Pomyślałem, że skoro w mojej piwnicy straszy, to przynajmniej nie będę czuł się samotny. No bo przecież duch to też jakaś istota, co prawda niematerialna i o nie do końca określonych intencjach, ale zawsze może posłużyć niczym dobry pies na ewentualnych włamywaczy bądź innych opresorów. Ogólnie jednak w jego towarzystwie czułem się trochę niekomfortowo. Chyba obawiałem się, że pewnego dnia spróbuje mnie wykurzyć z domu i sam zechce być jedynym właścicielem. Przynosiłem mu jedzenie, ale nie chciał, rozrzucał wszystko po całym pomieszczeniu. Przecież taki duch też skądś musi czerpać energię. W końcu odkryłem źródło jego niepohamowanego entuzjazmu. Gagatek podładowywał się prądem, to i nie dziwota, że otrzymywałem gigantyczne rachunki. Od razu zatrudniłem profesjonalnego egzorcystę i przepłoszył natręta, co prawda niedaleko. Wkrótce u sąsiada zaczęły dziać się dziwne rzeczy.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • kigja 11.11.2020

    Niestety nie rozśmieszyło.

  • fanthomas 11.11.2020

    :(

  • Onyx 11.11.2020

    A mnie rozśmieszyło :D

  • fanthomas 11.11.2020

    :)

  • Piotrek P. 1988 11.11.2020

    Dziwne, ciekawe, zastanawiające i zabawne, 5, pozdrawiam :-)

  • Garść 11.11.2020

    Nie, no całkiem dobre szorcisko-duchowisko.
    Za pomysł - 5.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania